Kukiełka podpisał kontrakt, Kalu Uche przeprasza

Mariusz Kukiełka będzie grał z numerem 14. - Założyłbym koszulkę, ale mam ładną fryzurę - żartował do dziennikarzy. Trener Henryk Kasperczak okolicznościowo chwalił nowo pozyskanego piłkarza, że "jest sprawdzonym i doświadczonym graczem i na pewno pomoże w realizacji naszych ambicji i celów".

To było drugie podejście Kukiełki do Wisły. - Tym razem pertraktacje były krótsze, ale bardziej konkretne - mówił zawodnik. - Mam nadzieję wzmocnić zespół i linię pomocy. Jaką rolę będę tu pełnił - to zależy od trenera - dodał.

Sam zawodnik przypomniał, że kontrakt z niemieckim klubem rozwiązał po kilkugodzinnej rozmowie z trenerem Wolfgangiem Wolfem, po której obaj panowie stwierdzili, że najkorzystniejszym rozwiązaniem będzie rozstanie. Kwoty odstępnego dla poprzedniego klubu - Norymbergi - nie ujawniono, ale nieoficjalnie mówi się o kwocie "poniżej 100 tys. euro".

Uche przeprasza

O tym, że Kukiełka wcześniej czy później przyjdzie do Wisły, było już wiadomo, więc wczoraj uwagę dziennikarzy bardziej przykuwał Kalu Uche. Skonfliktowany z klubem piłkarz przyjechał do Krakowa we wtorek, a wczoraj odbył z drużyną dwa treningi. Czy zostanie w Wiśle? Szefowie klubu twierdzili, że w tej sprawie toczą się rozmowy, trener Kasperczak powtarzał, że "najważniejsze, by grał, bo miejsce Kalu jest na boisku".

- Pieniądze zaszumiały mu w głowie. Źle to wszystko wyszło, popełnił błąd jak każdy, ale go zrozumiał i wyciągnął wnioski - dywagował trener Kasperczak. Sam Kalu Uche niczego nie chciał do końca przesądzać, ale naciskany przez dziennikarzy przyznał, że chciałby zostać w Krakowie i przeprosić wszystkich za to, co się stało.

- Kalu miał wielu menedżerów, a dziś nie ma żadnego - zakończył Kasperczak.

Kowalczyk też blisko

Trener wiślaków potwierdził, że klub chce zakontraktować napastnika, lewego obrońcę i lewego pomocnika. - Mam bardzo dużo kontaktów i rozmawiam z wieloma piłkarzami - mówił Kasperczak, ale unikał konkretów na temat zaawansowania rozmów z bramkarzem Radosławem Majdanem czy Jackiem Kowalczykiem.

Nam udało się dowiedzieć, że Kowalczyk dogadał się wczoraj z prezesem GKS-u Katowice Piotrem Dziurowiczem. Prezes przystał na żądania finansowe piłkarza (domaga się oddania części długów klubu). - Jacek mocno się upierał przy swoim stanowisku, a ja nie ukrywałem, że od tego transferu zależy w naszym klubie wiele spraw. Biorąc pod uwagę bilans zysków i strat tej umowy, to i tak wygląda ona dla nas bardzo korzystnie - twierdzi Dziurowicz.

Sprawa transferu ma zostać zakończona jeszcze w tym tygodniu.





Dla Gazety

Kalu Uche

pomocnik Wisły

- Jeśli kogokolwiek obraziłem lub przeze mnie ktoś poczuł się źle przez to, co się stało w ciągu ostatnich sześciu miesięcy, to bardzo tego żałuję. Chciałbym prosić wszystkich o przebaczenie.



Mariusz Jop

obrońca Wisły

- Wszedł i przywitał się z nami. Mogę mówić za siebie, ja przyjąłem go serdecznie. Kalu to bardzo dobry piłkarz, który bardzo by się przydał. A relacje z kibicami? Wystarczy, że zagra dwa-trzy dobre mecze i kibice będą go kochali na nowo. Jest młody, zawrócono mu w głowie. To dla niego nauczka na przyszłość.



Arkadiusz Głowacki

obrońca Wisły

- Przyznaję, byłem odrobinę zaskoczony, gdy go zobaczyłem. Dobrze się stało, że wrócił. Z tego, co się stało, będzie musiał wyciągnąć wnioski. Dwa lata spędziłem w Wiśle z Kalu i wiem, że to dobry piłkarz.



Plan przygotowań Wisły:

23.01-6.02 obóz we Francji: 24.01 sparing z FC d'Istres, liderem II ligi francuskiej.

W planie są jeszcze dwa sparingi, ale nie są jeszcze znani przeciwnicy. Wszystko zależy od tego, jak potoczą się mecze Pucharu Francji i Pucharu Ligi - Wisła zmierzy się z zespołem, który odpadnie z tych rozgrywek.

11.02 sparing z nieznanym rywalem z Polski.

15-29.02 obóz w Tunezji, w planie są trzy sparingi: 17.02 z Union Sportive de Monastir, 19 lub 20.02 - przeciwnik nieznany, 26.02 z Club Sportif Sfaxien.

6.03 sparing z Lechem na otwarcie nowej trybuny stadionu w Poznaniu.

Czy Kukielka będzie wzmocnieniem Wisły Kraków?