Nadmorskie centrum sportowe w Międzyzdrojach

LEKKA ATLETYKA. Na początku grudnia ruszyła w Międzyzdrojach budowa Parku Sportu im. Władysława Komara i Tadeusza Ślusarskiego. Od 1 stycznia 2004 r. dzięki staraniom Bogusława Mamińskiego wystartuje ośrodek szkolenia mistrzowskiego PZLA.
19 grudnia Bogusław Mamiński, wicemistrz świata i Europy na 3000 m z przeszkodami, obchodził 48. urodziny. Jednak najwspanialszy prezent otrzymał już dwa tygodnie wcześniej. W Międzyzdrojach, po prawie czterech latach starań, ruszyła budowa Parku Sportu im. Władysława Komara i Tadeusza Ślusarskiego. Lekkoatletyczny obiekt będzie także służył piłkarzom, tenisistom i miłośnikom gier zespołowych.

To nie koniec sportowych inwestycji w nadmorskim kurorcie. Za trzy dni działalność rozpoczyna ośrodek szkolenia mistrzowskiego wytrzymałości. Będzie służył przede wszystkim lekkoatletom, ale niewykluczone, że pojawią się tam także piłkarze szczecińskiej Pogoni oraz amatorzy, którzy będą chcieli popracować pod okiem trenerów - specjalistów od wytrzymałości.

Pomnik ich pamięci

Wybitni polscy sportowcy, medaliści mistrzostw olimpijskich: Władysław Komar i Tadeusz Ślusarski, zginęli w 1998 r. pod Przybiernowem w wypadku samochodowym. Wracali z zawodów w Międzyzdrojach. W rok po tej tragedii Bogusław Mamiński, wielki przyjaciel obu sportowców, zorganizował pierwszy mityng poświęcony ich pamięci. Wtedy też na niszczejącym stadionie miejskim wmurowany został kamień węgielny pod budowę parku sportu, którego najważniejszym punktem ma być stadion lekkoatletyczny. Obiekt będzie nosił imię olimpijczyków.

Plany wybudowania w Międzyzdrojach stadionu lekkoatletycznego lub hali sportowej pojawiły się jeszcze w latach '80. Od kilku lat działał już w mieście Klub Biegacza "Sporting" (założony przez Mamińskiego). Zawodnicy mogli trenować jedynie na urokliwych dróżkach Parku Wolińskiego. O tartanowej nawierzchni nie było co marzyć.

- Po 1998 r. plany budowy obiektu zaczęły być coraz bardziej realne - opowiada Bogusław Mamiński. - Ponieważ Władek z Tadkiem od zawsze kojarzeni byli z Międzyzdrojami, uznaliśmy, że należy im się pomnik, który będzie "żył". A takim miejscem jest stadion.

O potrzebie budowy stadionu rozmawiano nawet w trakcie igrzysk olimpijskich w Sydney, gdzie spotkali się Mamiński, olimpijczycy, przedstawiciele PZLA oraz Mieczysław Nowicki, prezes ówczesnego Urzędu Kultury Fizycznej i Sportu. Dosyć szybko udało się pozyskać pieniądze na budowę. Część pochodziła z budżetu miasta, reszta z Urzędu Marszałkowskiego oraz Ministerstwa Edukacji Narodowej i Sportu.

I właśnie przeznaczenie na ten cel pieniędzy z kasy miejskiej wzburzyło część mieszkańców Międzyzdrojów. Na specjalnie zwoływanych zebraniach w domu kultury przekonywano, że miastu bardziej potrzebne są proste chodniki niż stadion lekkoatletyczny. W końcu przeprowadzono referendum. Mieszkańcy mieli zadecydować, czy chcą obiektu, czy nie. Większość była za.

Na pierwszy etap budowy, który właśnie się rozpoczął, miasto musi mieć zagwarantowane w budżecie ponad 5 mln zł. Część pieniędzy zostanie zwróconych z dotacji. Na drugi etap budowy, którego rozpoczęcie planowane jest po wakacjach 2004 r., prawdopodobnie uda się pozyskać sponsorów, a przede wszystkim wykorzystać dotacje unijne. Jeśli uda się zdobyć pieniądze z UE obiekt, którego całkowity koszt ma wynieść 12 mln zł, będzie kosztował miasto ok. 3 mln.

Błotne wykopalisko

Ciężki sprzęt wjechał na teren stadionu na początku grudnia. Przetarg na wykonanie inwestycji wygrała szczecińska firma Masters zajmująca się budową obiektów sportowych. Po kilku dniach prac teren byłego stadionu przypomina błotne wykopalisko.

W pierwszym etapie powstanie czterotorowa bieżnia (sześć torów na prostej). W środku będzie pełnowymiarowe boisko do gry w piłkę nożną ze sztuczną trawą i zadaszone trybuny dla ok. 700 widzów. Obiekt ulokowany jest w centrum miasta, wkomponowany między domy mieszkalne. Prowadząca do niego ul. Cicha ma w przyszłości nosić imię Władysława Komara i Tadeusza Ślusarskiego.

- To ma być taki sportowy cukiereczek, najładniejszy w kraju - mówi Mamiński, który na tyle zaangażował się w projekt, że chce by powstały tam bieżnie w paski z najlepszego tartanu, jaki teraz kładziony jest na obiektach sportowych na świecie.

Pierwszy etap inwestycji ma zakończyć się w czerwcu 2004 r. Pierwszy sprawdzian stadion ma przejść na kilka dni przed rozpoczęciem sierpniowych igrzysk olimpijskich w Atenach. Zaplanowano tam rozegranie konkursu skoku o tyczce i rzut kulą w corocznym mityngu pamięci Ślusarskiego i Komara. 14 sierpnia polska kadra lekkoatletów ma mieć w Międzyzdrojach swój ostatni sprawdzian przed wylotem na olimpiadę.

W drugim etapie budowy, którego zakończenie planowane jest na 2005 r., powstanie infrastruktura stadionu: szatnie, mały hotel, kawiarnie, plac zabaw oraz trzy korty tenisowe.

Akcja Pekin

1 stycznia 2004 r. w Międzyzdrojach rozpoczyna działalność ośrodek szkolenia mistrzowskiego wytrzymałości. Stadion ma służyć przede wszystkim zawodnikom trenującym w ośrodku. Finansowane przez Polski Związek Lekkiej Atletyki ośrodki działają już w największych miastach Polski: w Gdańsku - tyczka, w Warszawie na bazie tamtejszego AWF-u - sprint kobiet i rzuty. Obok Międzyzdrojów w tym roku swoją działalność rozpocznie także ośrodek sprintu mężczyzn w Poznaniu. W planach jest podobna baza dla czterystumetrowców we Wrocławiu.

- Kiedy dziesięć lat temu po powrocie z Włoch, gdzie trenowałem, stawałem do przetargu na kupno nieruchomości w Międzyzdrojach, już wtedy w ofercie przetargowej zapisałem, że jeden z tych obiektów zostanie przeznaczony na specjalistyczny ośrodek wytrzymałości - mówi Mamiński.

Nadmorski klimat sprawia, że Międzyzdroje są wymarzonym miejscem na takie centrum. 25 lat temu docenili to Niemcy i wybudowali po drugiej stronie granicy, w Ziinowitz, Ośrodek Przygotowań Olimpijskich.

- Panuje tu wyjątkowy i łagodny klimat. Praktycznie nie ma u nas zimy, a najważniejsze, że mamy Woliński Park Narodowy z kilometrami przepięknych ścieżek stworzonych do treningu wytrzymałościowego - wyjaśnia Mamiński.

Główne zadanie OSM to przygotowywanie wytrzymałościowe polskich lekkoatletów przyjeżdżających na zgrupowania. Będą mogli trenować z własnymi trenerami lub, pod ich nieobecność, ze szkoleniowcem Sportingu. Już wytypowano grupę 23 młodych zawodników, w najbliższych dniach dział szkolenia PZLA zdecyduje, którzy z nich będą trenowali w Międzyzdrojach. Priorytetem są lekkoatleci, którzy przygotowywani będą pod kątem igrzysk olimpijskich w 2008 r. w Pekinie i poprzedzających je imprez. Jednym z tych sportowców jest Bartosz Nowicki (MKL Szczecin), mistrz Europy juniorów na 1500 m, który obecnie trenuje w Międzyzdrojach.

W ośrodku nie zabraknie także miejsca dla najbardziej utytułowanych polskich zawodników. W marcu trenować będą m.in. Paweł Czapiewski i Lidia Chojecka.

- Nie chcemy zamknąć się tylko na szkolenie średniodystansowców. Nad wytrzymałością muszą pracować także m.in. zawodnicy z gier zespołowych. To idealne miejsce na obóz dla piłkarzy Pogoni, koszykarzy czy szczypiornistów - wyjaśnia Mamiński.

W ośrodku będą także mogły trenować osoby amatorsko zajmujące się sportem. Dla nich będą przygotowane turnusy pod okiem trenerów. Na podobnej zasadzie działa także ośrodek w St. Moritz, gdzie co roku do maratonu nowojorskiego obok zawodowców przygotowują się amatorzy.

Ukoronowaniem długoletniego planu stworzenia z Międzyzdrojów ośrodka sportu jest jeszcze zapewnienie mu hali sportowej i obiektów do odnowy biologicznej.