Sport.pl

W Starych Jabłonkach piłka ręczna zamiast siatkówki

Niewielka wieś pod Olsztynem odeszła od turniejów siatkarskich. W weekend opanował ją za to Puchar Polski Mazury Cup 2015 w plażowej piłce ręcznej. - Może nie będzie to magia w rozmiarze XXL, tak jak w przypadku Grand Slam, ale rozmiar L na pewno osiągniemy - mówi Tomasz Dowgiałło, dyrektor turnieju.
Fani piłki ręcznej z Warmii i Mazur mogą przygotować się na jeden z największych turniejów tego sezonu w Europie. - Przyjadą do nas 23 ekipy, w których łącznie zagra 260 szczypiornistów - mówi Tomasz Dowgiałło. - Chcielibyśmy trochę odświeżyć wizerunek Starych Jabłonek, w których przez ostatnie lata odbywały się głównie turnieje siatkarskie. Może nie będzie to magia w rozmiarze XXL, tak jak w przypadku Grand Slamu, ale rozmiar L na pewno osiągniemy.

Kto przyjedzie na plażową piłkę ręczną?

Zarówno w turnieju mężczyzn, jak i kobiet jest o co walczyć. Oprócz Pucharu Polski najlepsze zespoły otrzymają nagrody pieniężne, po 6 tys. zł każdy. - Zaznaczam, że nie jest to dla nas sam początek, jeśli chodzi o organizację imprez w plażowej piłce ręcznej - podkreśla Dowgiałło. - Odbywały się u nas trzy finały mistrzostw Polski w latach 2009-2012. Co więcej, sam uprawiałem tę dyscyplinę przez 15 lat, więc mam do niej duży sentyment.

Do zmagań staną zespoły, które na tę chwilę wiodą prym na krajowym podwórku, takie jak Petra Płock czy Damy Radę Inowrocław. Nie zabraknie również reprezentantów Warmii i Mazur. W tej roli w rywalizacji panów wystąpią dwie ekipy - BHT Orły Olsztyn, a także BHT Anders Stare Jabłonki. - Drugą z tych ekip stanowić będą głównie zawodnicy Warmii Traveland Olsztyn - zapowiada dyrektor turnieju. - Za kompletowanie zespołu odpowiada jeden z czołowych graczy tego klubu, czyli Marcin Malewski.

Zapytaliśmy zatem rozgrywającego Warmiaków o to, jak idą przygotowania do turnieju. - Jest pełna mobilizacja - mówi z uśmiechem Malewski. - Nie ukrywam, że bardzo chcielibyśmy zdobyć puchar Polski, ale jeśli mam snuć realne plany, to chcielibyśmy dojść do półfinału.

O co chodzi w plażowej piłce ręcznej?

Spotkania w plażowej piłce ręcznej trwają dwa razy po 10 minut. Zwycięzca każdej z połów zdobywa punkt. W przypadku remisu zarządza się serię rzutów karnych. - Oprócz mnie spośród szczypiornistów Travelandu w naszej ekipie zagrają jeszcze Mateusz Kopyciński, Radosław Dzieniszewski, a także Sebastian Koledziński - wylicza Marcin Malewski. - Wspomogą nas także Marcin Szych oraz Mateusz Orłowski, którzy kiedyś grali w Inowrocławiu. W naszym składzie pojawią się również Marcin Prorok [dawniej Warmia i Szczypiorniak Olsztyn] i Marcin Śledź [Gwardia Koszalin i Gwardia Opole].

Męski zespół BHT Anders Olsztyn będzie miał także swój żeński odpowiednik. - Składać się będzie głównie z reprezentantek AZS-u AWF Wrocław - wyjaśnia Dowgiałło. - To czterokrotne mistrzynie Polski, więc na pewno nie zawodniczki z przypadku.

Impreza będzie przeprowadzana na dwóch boiskach. - Skonstruowaliśmy trybunę, na której może zasiąść maksymalnie 1000 osób - zwraca uwagę organizator. - Dla kibiców, którzy przyjadą, przygotowaliśmy także inne, pozasportowe atrakcje. Odbędzie się występ tancerek z olsztyńskiej grupy Flame, a także koncert zespołu D'Dorsh. Te wydarzenia łącznie z meczami będzie można oglądać na dużym telebimie.

- Wszyscy chcielibyśmy, aby był to początek kolejnej wielkiej imprezy z tradycjami - podsumowuje Marcin Malewski.

Retransmisję z półfinałów oraz finałów Pucharu Polski Mazury Cup 2015 będzie można obejrzeć w niedzielę w TVP Sport. Początek o godz. 18.45. Kibice, którzy będą chcieli oglądać imprezę na żywo przy hotelu Anders, mają wstęp wolny.

Program imprezy:

sobota: - weryfikacja drużyn (godz. 9-10), odprawa (10), gry grupowe (11-18), obiad (13-15), garden party - miejsce ogniskowe w hotelu Anders (20);

niedziela: półfinały (10-13), finały (13-16).

Więcej o: