Koszykarki Włókniarza Białystok zagrają w Poznaniu z MUKS-em

Koszykarki Włókniarza już wczoraj wyjechały do Poznania na mecz z MUKS-em. - Chcemy podtrzymać dobrą passę i zarazem sprawić sobie prezent świąteczny - wyjaśnia Bogusław Bobka, trener białostoczanek
Koszykarki Włókniarza przyzwyczaiły swoich kibiców do zwycięstw, i to wcale nie z autsajderami rozgrywek, bo trudno do takich drużyn zaliczyć Tęczę Leszno czy Wisłę II Kraków. Także ich najbliższy rywal - MUKS - nie należy do ligowych słabeuszy.

- Skład poznanianek to mieszanka rutyny z młodością - tłumaczy trener Bobka. - Mają kilka doświadczonych zawodniczek, które w przeszłości występowały na parkietach ekstraklasy. Część młodych zawodniczek to reprezentantki Polski kadetek, które już sporo potrafią i są solidnym uzupełnieniem składu.

Z kolei zmartwieniem trenera Bobki może być uraz Małgorzaty Chomickiej, która ostatnio naciągnęła mięśnie pleców. Wprawdzie pojechała z ekipą do Poznania, ale jej występ stoi pod znakiem zapytania. Z tego powodu cały ciężar prowadzenia gry spadnie na Magdalenę Gawrońską, którą na krótkie fragmenty może zmieniać niedoświadczona Urszula Józwowicz. Szkoleniowiec nie będzie mógł też skorzystać z Anny Pietruczuk, choć wydawało się, że koszykarka powoli wraca do zdrowia. Okazało się, że w niewielkim stopniu uraz stopy się odnowił i znowu konieczne będzie kilka tygodni odpoczynku.

- MUKS jest niewygodnym przeciwnikiem - tłumaczy trener Bobka. - Grają kombinacyjną obronę, często od pressingu przechodzą do strefy i na odwrót. Musimy czujnie czytać tę defensywę i nie popadać w panikę. Poza tym chcemy przedłużyć dobrą passę, która już teraz wynosi pięć zwycięstw.

Szkoleniowiec nie kryje, że największa odpowiedzialność w tym meczu spadnie na najbardziej doświadczone włókniarki. Według niego nie bez znaczenia będzie postawa Elizy Gołumbiewskiej, którą wspierać rzutem będą Małgorzata Gawrońska oraz Marianna Kuraś. Sporo zależeć będzie też od Małgorzaty Kalinowskiej, która walczyć będzie pod koszami.

- Z naszej pozycji w tabeli wynika, że będziemy faworytem tego meczu - dodaje trener Bobka. - Spodziewam się trudnego pojedynku, ale jeśli pokażemy to, co zwykle, to wygramy.