W środę Polska zagra w pierwszym meczu barażowym o awans do mistrzostw świata w futsalu z Portugalią

To najważniejszy mecz w historii polskiej reprezentacji. Jeśli w dwumeczu nasi piłkarze okażą się lepsi od Portugalczyków, to pojadą na mistrzostwa świata
Środowy mecz rozpocznie się w hali chorzowskiego MORiS o godz. 18. Rewanż tydzień później w Lizbonie. Polacy, którzy od dwóch dni przebywają na zgrupowaniu w Katowicach, w niedzielę wieczorem obejrzeli na wideo mecz Portugalia - Hiszpania. - Podpatrywaliśmy, jak nasi rywale wyprowadzają atak i jak się bronią. Gra Portugalczyków robi spore wrażenie. Oprócz indywidualnych umiejętności pokazali też dobrą grę zespołową - podkreśla Marek Bęben, selekcjoner reprezentacji Polski. Wczoraj nasi piłkarze ćwiczyli w chorzowskiej hali przede wszystkim rozgrywanie stałych fragmentów gry, natomiast dziś czekają ich kolejne dwa taktyczne treningi oraz "seans filmowy" z meczu Portugalia - Ukraina. 28-osobowa ekipa Portugalii dotarła do Katowic wczoraj wieczorem.

W czternastoosobowej kadrze zaszła jedna zmiana. Miejsce kontuzjowanego Wojciecha Kędziory z PA Nova Eurogames Gliwice zajął jego klubowy kolega Zbigniew Mirga.

- Dla piłkarzy awans do finałów MŚ to ogromna szansa pokazania się na arenie międzynarodowej. Nie rozmawiamy o premii za ewentualny sukces. Najpierw musimy coś pokazać na boisku - powiedział Bęben.



Bilety na środowy mecz kosztują 20 zł. Dla kibiców przygotowano 1000 miejsc. Bezpośrednią transmisję ze spotkania przeprowadzi stacja Polsat Sport.