Siatkówka kobiet: ćwierćfinały Pucharu Polski

Ze wszystkich wielkopolskich drużyn tylko Nafta Gaz Piła ma szansę na zdobycie Pucharu Polski siatkarek. Z rywalizacji odpadły Winiary Kalisz i AZS AWF Poznań
Przed rewanżowym meczem ze Stalą Bielsko-Biała Winiary Kalisz były w trudnej sytuacji. Kaliszanki wygrały wprawdzie w Bielsku jednego seta, ale w pozostałych przegrywały wysoko i praktycznie tylko zwycięstwo do zera we własnej hali dawało im przepustkę do dalszych gier o Puchar Polski.

Początek pierwszej partii to bardo dobra postawa zawodniczek Winiar. Urozmaicona i pełna poświęcenia gra szybko pozwoliła temu zespołowi objąć wysokie prowadzenie. Przy stanie 10:5 trener Stali Zbigniew Krzyżanowski wykorzystał dwie przysługujące mu przerwy. Nie przyniosło to efektu, bo po serii doskonałych zagrywek Katarzyny Sielickiej chwilę później było już 15:5. Szkoleniowiec zespołu z Bielska dokonywał zmian (na boisko weszły Anna Podolec i Joanna Szeszko), ale i to nie pomogło. Dzięki dobrej grze Sielickiej i Edyty Kucharskiej Winiary prowadziły 22:12 - później jednak straciły aż siedem punktów z rzędu. Zamiast okazałego triumfu skończyło się tylko na skromnym 25:22.

W drugim secie trener Stali powrócił do ustawienia z początku spotkania i ponownie jego drużyna nie wyszła na tym dobrze, bo po zagrywce Kucharskiej Winiary prowadziły 12:6. W tym momencie kaliszanki znów zawiodły. Słabo grały kadrowiczki: Maria Liktoras oraz Kamila Frątczak. Długo gra Winiar w ataku opierała się tylko na Sielickiej, ale w końcu i ona zaczęła popełniać błędy. Siatkarki Stali popełniały ich za to coraz mniej. Skuteczne były zwłaszcza Jagodina oraz Podolec. Dzięki nim bielszczanki wyszły na prowadzenie 21:18. Winiary doprowadziły jeszcze do wyrównania 21:21, ale seta jednak przegrały.

W tym momencie by awansować do dalszych gier Winiary musiały w dwóch partiach zdobyć aż o 21 punktów więcej od przeciwniczek. Na boisku pojawiły się Pluta oraz Julia Szełuchina, ale cudu nie było. Wprawdzie lepiej zaczęła grać Frątczak, ale nie odwróciło to losów rywalizacji. Złudzenia można było mieć jeszcze, gdy w trzecim secie kaliszanki prowadziły 21:14, ale bielszczanki szybko zdobyły cztery punkty i nadzieje zniknęły. Kwestia awansu rozstrzygnęła się ostatecznie, gdy w czwartym secie - przy stanie 12:9 - siatkarki Stali zdobyły dziesiąty punkt po autowej zagrywce Pluty. - Awans przegraliśmy w Bielsku - powiedział drugi trener Winiar Wojciech Lalek.

WINIARY KALISZ - STAL BIELSKO-BIAŁA 3:1 (25:22, 22:25, 25:21, 25:18)

Winiary: Liktoras, Kucharska, Sielicka, Strządała, Owczynnikowa, Frątczak oraz Kuehn (libero), Woźniakowska, Pluta, Szełuchina. Stal: Jagodina, Staniucha, Przybysz, Biel, Mróz, Smak oraz Barszcz (libero), Szeszko, Podolec, Sadurek. Pierwszy mecz - 0:3. Awans Stali Bielsko-Biała.



Oba mecze Nafty z Dalinem Myślenice zostały rozegrane w hali przy ul. Żeromskiego w Pile. Siatkarki z Myślenic zdecydowały się na to, bo przed spotkaniami pucharowymi grały mecz ligowy w Złotowie. Siatkarki Nafty miały ogromną przewagę. Rywalki z Dalina w miarę wyrównaną walkę nawiązywały tylko w początkowych fazach każdego z setów. - One zdobywały punkty głównie wtedy, gdy nam nie wychodziły testowane zagrania kombinacyjne - powiedział trener Nafty Roman Murdza.

NAFTA GAZ PIŁA - DALIN MYŚLENICE 3:0 (25:14, 25:14, 25:18) i 3:0 (25:17, 25:15, 25:13)

Nafta: Kupisz, Staniszewska, Skowrońska, Beżenar, Orłowska, Karczmarzewska oraz Styskal (libero), Buławczyk. Awans Nafty Gaz Piła.



Na początku sobotniego spotkania AZS AWF Poznań z Autopartem w Mielcu obie drużyny sprawiały wrażenie jakby grały za karę. Dlatego emocjonujących akcji było niewiele, a gra toczyła się jak na filmie puszczonym w zwolnionym tempie. Mielczanki bez większego wysiłku wygrały pierwszego seta, a obraz gry nie uległ zmianie w drugiej partii. Mnóstwo było zepsutych zagrywek i autowych ataków. Tylko w trzecim secie poznanianki wyszły na prowadzenie 19:18, ale na więcej akademiczek już nie było stać. Mielczanki, mimo nonszalanckiej gry wygrały i tego seta.

TELENET-AUTOPART MIELEC - AZS AWF POZNAŃ 3:0 (25:22, 25:23, 25:23)

TeleNet: Śrutowska, Natanek, Pykosz, Kicior, Grzesiak, Barbachowska, Kościelna (libero) oraz Pociask, Ząbek. AZS: Baran, Szajek, Koczorowska, Żebrowska, Walczak, Trała, Sawicka (libero) oraz Kotewicz, Wellna. Pierwszy mecz - 3:1. Awans Telenetu-Autopart Mielec.

W ostatnim ćwierćfinale Energa-Gedania Gdańsk przegrała z Gwardią Wrocław 0:3 (24:26, 20:25, 19:25). Pierwszy mecz 1:3. Awans Gwardii Wrocław.