Sport.pl

Tau Ceramika - Idea Śląsk 95:75

EUROLIGA. Koszykarze Idei Śląska Wrocław tylko przez połowę meczu dotrzymywali kroku hiszpańskiej Tau Ceramice. Ostatecznie wrocławianie wysoko przegrali na wyjeździe 95:75
Jeszcze do przerwy w Vitorii wrocławianie nie zagrali źle, a dokładnie - w ataku rozegrali jedno z najlepszych spotkań w sezonie, niestety, w obronie chyba najgorsze. W sumie wyszło zatem przyzwoicie - Śąsk przegrał, ale po walce, a to już sporo zwłaszcza biorąc pod uwagę, że grał w hali jednego z największych faworytów rozgrywek.

Wrocławianie mieli w tym meczu naprawdę dobre momenty, jak końcówka pierwszej kwarty i początek drugiej. Bardzo mądrze grał Lynn Greer, choć był często podwajany i takich obrońców jak w Hiszpanii jeszcze chyba nie spotkał na swojej drodze w tym sezonie. Nadal grał indywidualnie, ale równie dobrze rozgrywał akcje dwójkowe dzieki czemu po raz pierwszych w tym sezonie w meczu Euroligi przydatny okazywał się nawet Ryan Randle. Amerykański środkowy w pierwszej kwarcie rzucił siedem punktów, a więc prawie dwa razy więcej niż w trzech wcześniejszych spotkaniach. Swoje robił jak zwykle Adam Wójcik, świetną zmianę dał Dominik Tomczyk. Do tego supersnajper TAU Arvydas Macijauskas szybko złapał dwa faule i siadł na ławkę, a pierwsze punkty z gry zdobył pod koniec pierwszej połowy. Na początku drugiej kwarty było nawet 28:35. I na tym przewaga Śląska w tym meczu się skończyła.

To co wrocławianie zyskali ciężką walką stracili praktycznie w kilkanaście sekund. A wszystko przez przygniatającą przewagę TAU rywali pod koszami. Dysponujący aż pięcioma środkowymi gospodarze nawet jak pudłowali spod kosza, to po kilka razy zbierali piłkę na atakowanej tablicy. Do tego nikt nie potrafił zatrzymać Andresa Nocioniego (17 punktów i 8 zbiórek do przerwy). Ceramika szybko odzyskała prowadzenie i jeszcze przed przerwę zbudowała dziesięciopunktową przewagę. Nie to było jednak najgorsze, lecz fakt, że praktycznie wszyscy koszykarze Śląska mieli problemy z faulami. Do przerwy wrocławianie popełnili aż 23 przewinienia i przed drugą połową, choć przegrywali tylko 49:55, można było mieć bardziej niż o wynik obawy, o to, czy goście nie będą musieli kończyć meczu w zdekompletowanym składzie.

Koszykarze Śląska się starali, ale w wielu sytuacjach byli bezradni, zwłaszcza wówczas, gdy rywale zbierali im piłki znad głowy. Katzurin tym razem dłużej pograł rezerwowymi, ale ich siła w porównaniu z ławką TAU (krótko grał mistrz świata Dejan Koturović) była praktycznie zerowa. Walka zaczęła się toczyć już o jak najniższą porażkę i tylko Greer indywidualnymi akcjami nabijał sobie średnią punktową. Zakończyło się dość wysoką porażką, ale o wiele ważniejszy mecz za tydzień z Efesem Pilsen w Hali Ludowej.

Tau Ceramika Vitoria - Idea Śląsk Wrocław 95:75 Kwarty: 28:29, 26:20, 23:17, 9:18

Tau: Calderon 11 (1), Macijauskas 8 (1), Nocioni 22 (3), David 15, Betts 14 oraz Vidal 8, Prigioni 4, Koturović 0, Splitter 8, Jelić 2, Buesa 2

Idea Śląsk: Greer 26 (4), Tein 7, Hyży 0, Wójcik 14 (1), Randle 7 oraz Tomczyk 12 (2), Zieliński 7 (1), Ignerski 0, Vasiljević 2, Skibniewski 0

Pozostałe wyniki: Efes Pilsen - Alba Berlin 79:68; Benetton Treviso - Olympiakos Pireus 80:75

1. Efes59382:341
2. Pamesa48341:290
3. Tau58458:426
4. Benetton58405:400
5. Idea58386:381
6. Alba56377:413
7. Asvel45259:315
8. Olympiakos55358:400