Ośmiu nowych piłkarzy na treningu ŁKS

Po zakończeniu rundy jesiennej działacze ŁKS twierdzili, że przed rewanżami zespół wzmocni kilku piłkarzy występujących w ekstraklasie. Tymczasem na wczorajszy sprawdzian przyjechali wyłącznie piłkarze, którzy nie mają miejsca w swoich poprzednich klubach. Najbardziej znanym był Piotr Orliński, z którego zrezygnowali działacze pierwszoligowego Świtu Nowy Dwór. Testowany był też Paweł Szwajdych, którego szkoleniowcy Cracovii nie widzą w kadrze.

Pojawili się też: Michał Osiński (nie mieści się nawet na ławce rezerwowych RKS Radomsko), Oleksij Lewczenko (Pogoń Szczecin), Bartosz Cal (Lech Zryw Zielona Góra, wcześniej Górnik Polkowice), Marcin Karpiński (Hutnik Karków) i Krzysztof Stodoła (Szczakowianka Jaworzno).

Ostatnim testowanym był 28-letni Krzysztof Filipczak z IV-ligowej Kmity Zabierzów, który występuje też w zespole lidera ekstraklasy piłki halowej Baustal Kraków. Dwa dni temu Filipczak znalazł się nawet w kadrze Polski na barażowy mecz z Portugalią o awans do przyszłorocznych mistrzostw świata. W reprezentacji jest też Andrzej Szłapa (Podbeskidzie Bielsko-Biała), który miał wczoraj przyjechać do Łodzi. - Wybrał jednak bardziej atrakcyjną ofertę - tłumaczył Wojciech Borecki, trener ŁKS. Podobnie zrobili Dariusz Solnica (Aluminium Konin) i Piotr Bielak (Motor Lublin).

- Może wywalczy sobie miejsce w podstawowym składzie ełkaesiaków - mówił o Osińskim Arkadiusz Klimas, menedżer piłkarza.

Borecki podzielił wczoraj piłkarzy na dwie drużyny: czerwonych i niebieskich. W tej pierwszej zagrali ełkaesiacy, a w drugiej testowani zawodnicy, który ostatecznie wygrali 3:2 (Orliński 2, Lewczenko - Kosmalski, Sobkowicz).

Najlepiej zaprezentował się Orliński i Szwajdych. Pierwszy zdobył dwie bramki, a drugi był autorem wielu groźnych akcji. O pozostałych trudno coś dobrego napisać, chyba tylko, że nie uratują drugiej ligi.

To nie koniec testów w ŁKS. W środę przyjedzie kolejna grupa piłkarzy, bo Borecki planuje pozyskanie czterech zawodników.

Wszystko dlatego, że ŁKS mogą opuścić Piotr Duda, Karol Piątek i Sławomir Pach. Pierwszy zgodnie z decyzją Naczelnej Komisji Odwoławczej PZPN od 7 listopada jest zawodnikiem Stali Mielec, Piątek chce wrócić do Lechii Gdańsk, a pozyskaniem Pacha zainteresowane jest Zagłębie Lubin. Decyzja tego ostatniego mocno zaskoczyła szkoleniowca ŁKS. Kto zastąpi Pacha? - Na razie nie potrafię odpowiedzieć - twierdzi Daniel Goszczyński, sponsor drużyny. - Nie chcę mówić, że kupujemy konkretnego zawodnika, bo to natychmiast zacznie działać konkurencja - dodaje.

Działacze ŁKS czekają na uzasadnienie decyzji NKO dotyczącej kontraktu Dudy. - Dopiero po jej otrzymaniu zdecydujemy, co będziemy dalej robić - tłumaczy Goszczyński. Sponsor ŁKS rozważa wystąpienia o kasację wyroku lub skierowanie sprawy do prokuratury.

Czy Ci piłkarze uratują II ligę dla ŁKS