Mecze Polskiej Ligi Siatkówki

W meczach 8. kolejki Polskiej Ligi Siatkówki tym razem nie było niespodzianki. Słabiej grająca w ostatnim czasie Skra Bełchatów zdobyła tylko jeden set w spotkaniu z Ivettem. Komplet punktów zdobyli również siatkarze Mostostalu Azoty i Gwardii
Mecz na szczycie pomiędzy liderem Ivettem Jastrzębie Borynia a drugą w tabeli Skrą Bełchatów zbyt wielu emocji kibicom nie dostarczył. Obie drużyny zagrały jedynie przyzwoicie. Siatkarze z Jastrzębia spotkanie to wygrali, bo popełnili zdecydowanie mniej błędów niż podopieczni trenera Ireneusza Mazura. Skrze już od kilku spotkań nie wiedzie się najlepiej. Co prawda w meczu 7. kolejki w czterech setach uporali się z częstochowskim Pamapolem AZS, ale poprzednie przegrane "do zera" mecze z Mostostalem Azoty Kędzierzyn-Koźle i NKS Nysą mogą niepokoić działaczy i kibiców bełchatowskiego klubu.

Za odrabianie strat zabrał się natomiast Mostostal Azoty Kędzierzyn-Koźle. Waldemar Wspaniały w tym sezonie ma duże problemy z zestawieniem optymalnego składu na mecz. Wciąż niezdolny do gry jest były gracz PZU AZS Olsztyn - Paweł Siezieniewski. A wraz z nim przed każdym spotkaniem na trybunach zasiada co najmniej jeden kontuzjowany podstawowy zawodnik. Tym razem do Siezieniewskiego i Rafała Musielaka (który najprawdopodobniej wznowi treningi w styczniu) dołączył Michał Chadała. Siatkarz ten przed meczem z BBTS-em Bielsko-Biała narzekał na silny ból pleców. Waldemar Wspaniały postanowił więc, że Chadała w spotkaniu tym będzie mógł odpocząć. Brak wymienionych zawodników nie przeszkodził jednak Mostostalowi w zdobyciu kompletu punktów. Drużyna z Bielska-Białej zdołała urwać tylko jednego seta mistrzom Polski. Spotkanie nie stało na najwyższym poziomie. O ile w pierwszych dwóch partiach widać było walkę obydwu zespołów, to już w secie trzecim i czwartym na boisku dominował Mostostal. Kędzierzynianie wygrali to spotkanie 3:1 i ilością zdobytych punktów zrównali się z bełchatowską Skrą (obie drużyny mają na swoim koncie po piętnaście punktów).

Siatkarze Pamapolu AZS po trudnym meczu w Bełchatowie w tej kolejce na swoim parkiecie podejmowali Gwardię Wrocław. Częstochowianie myślą o zdobyciu tytułu mistrza Polski, a cel wrocławskiego zespołu to utrzymanie się w lidze. Różnicę dzielącą obydwie drużyny widać było na boisku. Pamapol AZS dość gładko wygrał dwa pierwsze sety i częstochowianie, już chyba zbyt pewni zwycięstwa, odpuścili nieco w trzeciej partii. Wrocławianie wykorzystali chwilę dekoncentracji gospodarzy i wygrali seta do 22. I to było wszystko, na co było stać Gwardię w tym meczu. Pamapol AZS wygrał ostatnią partię do 16 i cały mecz 3:1.

Wyniki meczów ósmej kolejki

Mostostal Azoty Kędzierzyn-Koźle - BBTS Original Bielsko-Biała 3:1 (23:25, 25:20, 25:14, 25:16)

Pamapol AZS Częstochowa - Gwardia Wrocław 3:1 (25:18, 25:19, 22:25, 25:16)

Ivett Jastrzębie Borynia - Skra Bełchatów 3:1 (19:25, 25:17, 25:22, 25:22)

Mecz AZS Politechniki Warszawa z NKS Nysa rozegrany zostanie 10 grudnia.



POLSKA LIGA SIATKÓWKI

1. Ivett Jastrzębie7-12022:7
2. Pamapol AZS 5-31720:12
3. PZU AZS 6-21620:11
4. Mostostal Azoty5-31516:11
5. Skra Bełchatów5-31516:12
6. Polska Energia 4-41318:15
7. BBTS Siatkarz 3-5711:19
8. NKS Nysa 2-578:16
9. Gwardia Wrocław2-6611:20
10. AZS Politechnika0-712:21