Wygrana siatkarzy Moderatora Hajnówka 3:0 nad Alpatem Gdynia

Siatkarze Moderatora OSiR Hajnówka przy ogłuszającym dopingu kibiców w niespełna 70 minut roznieśli Alpat Gdynia 3:0. - Zagraliśmy niezłe spotkanie, ale stać nas na więcej - skwitował mecz Jacek Wesołowski, trener Moderatora
Gospodarzom szczególnie zależało na dobrym występie. Chcieli przed swoją publicznością zatrzeć złe wrażenie po ubiegłotygodniowej porażce z liderem, gdy gładko 0:3 przegrali w Szczytnie z Wyższą Szkołą Policyjną.

Moderator zaczął jak z nut. Nie do przejścia okazał się hajnowski blok, do tego wyjątkowo skutecznie kolejne punkty zdobywał grający na środku siatki Łukasz Babińczuk. To wystarczyło, aby prowadzić 9:2. Ale ta różnica cały czas powiększała się, bo mocną zagrywką z wyskoku nękał gdynian Rafał Cimochowski.

- Widać było, że początkowo rywali sparaliżowała atmosfera panująca w naszej hali, nie spodziewali się takiego dopingu kibiców - ocenił trener Wesołowski.

Zdeprymowani gdynianie popełniali mnóstwo błędów, które z żelazną konsekwencją wykorzystywali gospodarze. Także w drugim secie lepsze wrażenie sprawiali siatkarze Moderatora, którzy w miarę wyrównaną walkę toczyli tylko w pierwszych minutach. Od stanu 3:3 powiększali przewagę między innymi po zbiciach Marka Antoniuka oraz Adama Aleksandrowicza. Gdynianie próbowali odrzucić hajnowian od siatki mocną zagrywką, ale równie dobrze ten element gry funkcjonował u gospodarzy. Wejście na parkiet pod koniec seta Artura Maksymiuka ożywiło poczynania Moderatora, który w czasie zaledwie 17 minut zakończył tę partię.

- Dzięki temu, że dyktowaliśmy warunki podczas spotkania, szansę gry dostała dzisiaj cała 12 zgłoszona do meczu - dodał Wesołowski, który już od drugiego seta wpuszczał do gry rezerwowych. Zmiennicy spisali na medal, ale najczęściej brawa kibiców zbierał Piotr Kacperski grający na środku siatki. Zwłaszcza jego serwisy powodowały spustoszenie w szeregach Alpatu.

- Piotrek nieźle zagrał, ale na pochwałę zasłużyli też pozostali rezerwowi - ocenił trener Wesołowski po trzecim wygranym secie, w którym hajnowianie, rozluźnieni wysokim prowadzeniem, nie przykładali się do gry, tak jak w poprzednich partiach. - Spodziewaliśmy się po rywalach nieco więcej. Starali się nawiązać walkę, ale nie wychodziło im. Nam udało się zrehabilitować za porażkę sprzed tygodnia, choć błędów się nie ustrzegliśmy.

Za tydzień do Hajnówki przyjedzie znacznie trudniejszy przeciwnik, olsztyński AZS II. Warto przypomnieć, że na inaugurację sezonu hajnowianie przegrali w Olsztynie 1:3, tak więc nadarza się okazja do rewanżu.

- Spotkanie może mieć wpływ na końcowy układ tabeli - uważa trener Moderatora. - Ważne, aby zająć jedno z dwóch czołowych miejsc, wtedy w play off częściej będziemy grać u siebie, co w naszym przypadku ma kolosalne znaczenie.

- Trudno powiedzieć, czy to, co dziś pokazaliśmy, wystarczy na olsztynian - dodaje Antoniuk, lider hajnowian. - Gdybyśmy powtórzyli agresywną zagrywkę, tak dobrze zagrali na środku i w odbiorze, to nasze szanse są spore. Musimy być bardziej skoncentrowani, bo rywale wykorzystają każdy nasz błąd.

MODERATOR OSIR HAJNÓWKA - ALPAT GDYNIA 3:0 (25:13, 25:17, 25:21).

Moderator: Wesołowski, Kacperski, Cimochowski, Babińczuk, Aleksandrowicz, Antoniuk, Janiel (libero) oraz Prokopowicz, Gutowski, Maksymiuk, Kopyść, Rzadkowski.

Wyniki innych spotkań: MDK Warszawa - MOSiR Giżycko 3:1; SKS Amber Starogard Gdański - WSPol. Szczytno 0:3; Net Ostrołęka - AZS II Olsztyn 1:3.

Tabela

1. WSPol. Szczytno701421:5
2. AZS II Olsztyn611320:6
3. MODERATOR521216:9
4. Net Ostrołęka431114:11
5. MDK Warszawa25912:17
6. Alpat Gdynia2599:19
7. SKS Starogard G.2598:19
8. MOSiR Giżycko0775:21
Do Serii B awansuje zwycięzca rozgrywek