Zmiana trenera Arpolu

Brak choćby jednego zwycięstwa w ośmiu meczach sezonu szkoleniowiec piłkarzy halowych Arpolu Robert Wiśniewski przypłacił posadą. Do końca pierwszej rundy zastąpi do Jarosław Marchewka, dotychczasowy trener odnowy biologicznej
Torunianie zajmują obecnie dopiero przedostatnie, dwunaste miejsce w tabeli. W ośmiu spotkaniach nie udało im się ani razu zwyciężyć, a zaledwie dwa razy zakończyli swoje spotkania remisami. Do niższej klasy spadną dwa ostatnie zespoły, a dwa kolejne walczyć będą w barażach z czołowymi drużynami II ligi. Po niedzielnej porażce z Rekordem Bielsko Biała 33-letni Wiśniewski skończył pracę z ekipą Arpolu.

- Wynikało to jedynie z wyników osiąganych przez drużynę - przyznaje kierownik klubu Stanisław Jabczyński. Obecnie drużynę prowadzić będzie Marchewka, który pomagał dotychczas Wiśniewskiemu. Nowy szkoleniowiec Arpolu ma 34 lata i doświadczenie z pracy z ... koszykarzami. W przeszłości zajmował się odnową biologiczną toruńskich zespołów w ekstraklasie oraz kolarzy Pacyfiku, z którymi współpracował osiem lat. Był także trenerem grup młodzieżowych w AZS Toruń.