Gwiazdy się nie dały

W niedzielę w samo południe na stadionie przy ul. Wyspiańskiego w Rzeszowie już po raz 10. zmierzyły się drużyny obecnej III-ligowej Resovii i ekipa gwiazd tego klubu sprzed lat, z czasów największej świetności. Grano dwa razy po 35 minut. Pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem Resovii 2:0. Macieja Nalepę, bramkarza Karpat Lwów, reprezentanta Polski pokonali Wiktor Solarz i Bartosz Madeja, ale w drugiej odsłonie do roboty zabrały się Gwiazdy. Kontaktowego gola strzelił Hubert Kopeć po podaniu Leszka Pisza, a wyrównał Mariusz Rop.