Kręgle: Porażka Czarnej Kuli w Lidze Mistrzów

Nie było niespodzianki. Obrońcy Pucharu Europy słoweńscy kręglarze z drużyny Triglav-Iskraemeo Kranj pokazali zawodnikom Czarnej Kuli Poznań, jak się kula. Poznaniacy przegrali 0:8
- Staramy się walczyć, na ile nas stać, ale koledzy ze Słowenii są poza zasięgiem - powiedział po swoim pojedynku z Vane Omanem Włodzimierz Dutkiewicz. - Taki mecz w Lidze Mistrzów to dla nas bardzo dobra szkoła. Różnica między nami i Słoweńcami polega na wytrenowaniu. Oni mają znacznie nowocześniejsze obiekty i jest ich więcej. U nas jest ich za mało - dodał Dutkiewicz. Podobne refleksje miał Leszek Torka, który nawiązywał wyrównaną walkę z Primożem Pintariciem: - Dali nam lekcję gry. Zwłaszcza w rywalizacji do kręgli zbieranych. Bylio niesamowici - mówił Torka.

- Żiga, żaga! Żiga, żaga! Hop, hop, hop! - krzyczeli równiutko słoweńscy zawodnicy, za każdym razem, gdy ich grający kolega strącił wszystkie dziewięć kręgli. Co oznaczał ten okrzyk: - Konkretnie nic - stwierdził Zdravko Strukelj. - Osum! Osum! Osum! Hej, hej, hej! - taki okrzyk było słychać, gdy Słoweniec położył na torze osiem kręgli ("osum" to po słoweńsku "osiem"). Goście mieli niezwykle głośny i uporządkowany doping. Kibice Czarnej Kuli natomiast starali się zagrzewać swoich kolegów do walki pojedynczymi okrzykami. - Jesteśmy jak muszkieterowie: jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Oczywiście liczą się wyniki indywidualne, ale najważniejsza jest drużyna - wyjaśniał słoweński kręglarz Vane Oman. Mimo że przewaga gości była duża, Oman starał się jednak być uprzejmy w stosunku do przeciwników: - Każdy mecz w Lidze Mistrzów jest trudny. W każdym musimy dać z siebie wszystko.

Zaskakująco wyrównany pojedynek z mistrzem świata z 2000 r. Borisem Benedikiem toczył Arkadiusz Stachecki. Przegrał tylko 579:598. Jako żywo przypominający postać Rumburaka z czeskiego serialu "Pierścień Arabeli" Benedik nie dał się jednak pokonać, znakomicie rzucając do kręgli zbieranych. Ciekawostką jest fakt, że ten doskonały słoweński zawodnik był jeszcze kilkanaście lat temu skoczkiem narciarskim. Bardzo dobrze zna się z Japończykiem Kazuyoshim Funakim.

Mecz pierwszej rundy zakończył się maksymalnym zwycięstwem Triglavu-Iskraemeco Kranj 8:0. Rewanż w lutym w Słowenii.

WYNIKI

Krzysztof Kamiński - Darko Bizjak0:4539:589(0-1)
Leszek Torka - Primoż Pintanić2:2594:608(0-2)
Włodzimierz Dutkiewicz - Vane Oman2:2547:578(0:3)
Maciej Dokowicz - Zdravko Strukelj/Franci Kozjek2:2520:558(0-4)
Arkadiusz Stachecki - Boris Benedik1:3579:598(0-5)
Leszek Żurczak - Damjan Hafnar0:4526:640(0-6)
Wynik punktowy: 305:3571. Za większą sumę punktów, zgodnie z regulaminem, Słoweńcy otrzymali dwa duże punkty meczowe i zwyciężyli 8:0.

CZYM SIĘ RÓŻNIMY

W malutkiej Słowenii jest blisko 100 kręgielni dysponujących najnowocześniejszymi torami. W Polsce mamy tylko dwie kręgielnie, których tory mają mniej niż cztery lata: we Wronkach i Tarnowie Podgórnym. Wszystkie pozostały u nas po Mistrzostwach Świata w 2000 r. rozegranych w poznańskiej Arenie. W Słowenii jest ponad 40 tys. zarejestrowanych zawodników. W Polsce - ok. 1 tys. Słoweńskie ligi kobiet i mężczyzn składają się z pięciu klas rozgrywkowych (w tym dwóch grup I ligi). W Polsce istnieje tylko jedna liga.



ZWYCIĘSTWO POLONII LESZNO

Mecz I rundy Ligi Mistrzów Kobiet wygrały zawodniczki Polonii 1912 Leszno. Przeciwniczkami leszczynianek były Słowaczki z drużyny Tatran Benlux Suczany. Nasze kręglarki wygrały 7:1, co stawia je w gronie faworytek przed rewanżem w lutym 2004 r. Wyniki Polonii: Beata Włodarczyk 571, Kinga Konopa 563, Lidia Rosa/Anna Tomkowiak 573, Joanna Neczyńska 522, Anna Matuszewska 521, Joanna Modrzyńska 512.