Żeglarze zakończyli sezon

Załoga Meble Rybaccy z Konina zwyciężyła w klasie 730 podczas IX Zimowych Regat Barbórkowych, które odbyły się w sobotę na Jeziorze Pątnowskim w Koninie. Koninianie pokonali nie byle kogo, bo najlepsze załogi w tym roku w kraju.
Pogoda oszczędziła w tym roku żeglarzy. Nie było śniegu i wiało raczej słabo. Co najważniejsze, podczas ostatniego w tym roku spotkania na wodzie, nie zabrakło sportowych emocji i żeglarskiej atmosfery. Roman Paszke, jeden z najbardziej znanych polskich żeglarzy mówi, że dopóki nie ma lodu, pływać wypada. - Podziwiam organizatorów zawodów i ten piękny do pływania akwen - mówił Paszke, który w tym roku startował w klasie 730 w Volkswagen Team. Czteroosobowa załoga z Robertem Janeckim jako sternikiem odebrała w piątek w Koninie Puchar Polski w klasie 730. W niedzielę zdobywcy trofeum potraktowali zawody raczej ulgowo i przypłynęli na ostatnim miejscu. Nie umniejsza to jednak sukcesu załogi Meble Rybaccy z Konina, która pokonała całą krajową czołówkę.

Konińskiej załodze pomagał jednak nie byle kto - mistrz świata Zbigniew Kania. Drugie miejsce zajął Piotr Adamowicz i jego załoga z Gdyni. - Lubię tu przyjeżdżać i będę tu zawsze, bo te zawody są naprawdę szczególne - mówił Adamowicz. - Mam świadomość, że większość załóg przyjeżdża tu ze względu na atmosferę, bo wyniki tych zawodów do klasyfikacji się nie liczą, ale niektórzy dodają, że zawsze miło jest wygrać ostatnie zawody w roku - powiedział z kolei Włodzimierz Bozacki, komandor Zimowych Regat Barbórkowych.

Najbardziej zacięta walka była jak zwykle w klasie Omega, gdzie wystartowało 14 łódek. Tu zwycięzcami została załoga rodziny Knasieckich z Bydgoszczy, przed załoga Oskara Śleziony z Gliwic i Roberta Kresło z Gdyni. W klasie Micro popłynęły tylko dwie załogi. Wygrał Piotr Tarnecki z Yacht Klubu z Gdyni.