Zagłębie Lubin - RKS Radomsko 1:2



- Chcemy trenera, a nie serbskiego frajera - skandowali w końcówce meczu lubińscy kibice. Dlaczego, bo Zagłębie przegrało u siebie z RKS Radomsko

Przegrana Zagłębia to w dużej mierze efekt ciągłych eksperymentów serbskiego szkoleniowca Żarko Olarevicia. W kolejnym już pojedynku Zagłębie zagrało w przedziwnym ustawieniu , a roszady w ustawieniu trwały także w czasie meczu. Efekt był katastrofalny - lubinianie grali chaotycznie i byli zdecydowanie słabsi od rywali.

- Prowadziliśmy 1:0, ale później mój młody zespół nie udźwignął ciężaru tego meczu i dał sobie strzelić dwie bramki - tłumaczył się na konferencji prasowej Zarko Olarevic.

Radomsko przewyższało miejscowych kulturą gry przynajmniej o klasę. W drugiej lini gości Zdzisław Leszczyński, Rafał Dopierała czy Jarosław Lato grali w piłkę, a lubinianie najczęściej ją bezładnie kopali. Zagłębie na początku gry miało szczęście, gdyż sędzia mógł podyktować dla rywali przynajmniej jeden rzut karny (za faul Jacka Manuszewskiego na Dariuszu Filipczaku oraz za rękę Manuszewskiego w polu karnym). Później Ireneusz Kowalski nie wykorzystał sytuacji sam na sam, a Zbigniew Murdza przestrzelił z pięciu metrów.

Początek drugiej połowy był wymarzony dla gospodarzy. Po świetnym zagraniu Urosza Predicia Grzegorz Niciński wykorzystał sytuację sam na sam z Krzysztofem Kozikiem. Jednak później było już coraz gorzej. Paradoksem jest fakt, że obydwie bramki dla Radomska strzelili prawą nogą lewonożni gracze - Lato i Filipczak. Po meczu obydwaj śmiali się, że ostatni raz prawą nogą zdobyli cztery lata temu, grając jeszcze w barwach Śląska Wrocław. Zagłębie mogło jeszcze wyrównać jednak po strzale Murdzy piłkę z lini bramkowej wybił Krzysztof Smoliński.

ZAGŁĘBIE - RADOMSKO 1:2 (0:0)

Bramki: 1:0 - Niciński (49), 1:1 - Lato (53), 1:2 - Filipczak (59).

Zagłębie: Szmatuła - Huebscher, Manuszewski, Kłos - Ulatowski (69. Rogóż Ż), Salamoński, Piętka (46. Kłabukow), Predić, Łobodziński - I. Kowalski Ż (46. Niciński), Murdza.

Radomsko: Kozik Ż - A. Kowalski, Prokop, Smoliński - Jóźwiak (25. Bałecki), Nowak, Leszczyński, Dopierała, Lato - Filipczak (88. Osiński) - Kowalczyk (86. Pluta).

Sędziował: Janusz Oparcik (Radom). Widzów: ok. 3,5 tys.