Przyjaciele pamiętali o Waldku Hyżym

Mszą święta i towarzyskim meczem uczczono pierwszą rocznicę śmierci Waldemara Hyżego, bramkarza Anilany Łódź.
- Chcieliśmy pokazać, że nie zapomnieliśmy o Waldku, który zawsze pozostanie w naszych sercach - powiedział Michał Matyjasik. - Od przyszłego roku planujemy organizować memoriał, w którym graliby juniorzy.

W przerwie spotkania odbyła się zbiórka pieniędzy dla żony Waldka - Edyty, która jest w trudnej sytuacji materialnej. Wcześniej pomoc finansową zaoferowały firmy kiedyś związane z Anilaną - Adwa, Grażka, KIA Nordyński i Blachy Pruszyński. - Dziękuję wszystkim, którzy przybyli do kościoła i na mecz. Jestem przekonana, że Waldek patrzył na nas z góry i się cieszył - mówiła wzruszona Edyta Hyży.

Szczypiorniści potraktowali mecz prestiżowo, lecz grali czysto - żaden zawodnik nie został odesłany na ławkę kar. Nie brakowało efektownych akcji - kilka goli zdobyto po wrzutkach, które publiczność nagrodziła owacjami. Także bramkarze popisywali się udanymi paradami. Mecz zakończył się sprawiedliwym remisem 27:27.

W drużynie nazwanej "Przyjaciele z AZS" zagrali Remigiusz Florczak, Tomasz Matulski, Paweł Szczepanik, Marcin Kochanowski, Łukasz Łukawski, Adam Jędraszczyk, Michał Matyjasik, Radosław Matyjasik, Piotr Miller, Marcin Kotala, Dawid Jatan, a trenerem był Jerzy Bończak.

Zespół "Przyjaciół z ligi" poprowadził Zygfryd Kuchta, a grali w nim Daniel Czapliński, Filip Kraska, Robert Łabuziński, Roman Baturin, Oleg Siemionow, Radosław Benkes, Michał Jabłoński, Sylwester Skalski, Dariusz Wróbel, Paweł Laskowski, Piotr Półrolnik i Robert Sobór.