Zawody short-tracku w Bormio

Dariusz Kulesza wygrał w prestiżowych w Europie, rozgrywanych po raz 12., zawodach Alta Valtellina Trophy. Junior Juvenii Białystok wygrywał w Bormio także przed rokiem
Kulesza w położonej na wysokości 2400 metrów nad poziomem morza włoskiej miejscowości rok wcześniej triumfował jeszcze w juniorach C. By nie blokować rozwoju utalentowanego łyżwiarza, trenerzy zdecydowali, że w zawodach niższej rangi ścigał się on później z zawodnikami nawet o kilka lat starszymi - w juniorach B. W tym sezonie Kulesza awansował już także wiekowo do tej kategorii (urodzeni od lipca '86 do czerwca '88). Na 500, 1000 i 1500 m był w Bormio pierwszy. Nie wyszedł mu tylko start w superfinale, ale i tak miał już zapewnione pierwsze miejsce w klasyfikacji wielobojowej.

Do grona faworytów wśród juniorów B zaliczał się także o rok starszy od Kuleszy Jakub Jaworski. On miał jednak pecha. Na dystansie 1500 m nie ukończył biegu finałowego. Na trzykrotnie krótszym odcinku nie dobrnął do mety już w biegu eliminacyjnym, prawdopodobnie z powodu kontuzji. Więcej już nie startował.

Nieźle zaprezentowały się we Włoszech zawodniczki białostockiej Juvenii, które startowały wśród juniorek A (urodzeni od lipca '84 do czerwca '86). W klasyfikacji wielobojowej najwyżej sklasyfikowano Magdę Gąsior, która była szósta. Głównie za sprawą awansu do biegu finałowego na 500 m. Anna Romanowicz była w wieloboju dziewiąta, a Karolina Regucka dziesiąta. Białostoczanki zajęły ponadto trzecie miejsce w sztafecie. W tej kategorii dominowała, dobrze znana ze startów w rozgrywanych w Białymstoku zawodach finałowych Maple Cup, Czeszka Katerina Novotna.