Warmia - Kozienice 4:2

Ze stratą kompletu punktów, ale i bramkarza Daniela Iwanowskiego skończyli mecz w Grajewie kozieniczanie. Trener gości Wiesław Pisarski końcówkę spotkania oglądał z trybun
Kiedy w meczu pada sześć goli, a sędzia pokazuje sześć żółtych i jedną czerwona kartkę, to stwierdzenie, że pojedynek był emocjonujący, jest chyba zbyt łagodne. W Grajewie doszło do prawdziwej futbolowej bitwy, z której zwycięsko wyszli gospodarze.

Pół godziny otwarcia było bezbarwne i dopiero gol Pawła Strózika sprawił, że na boisku i nie tylko zaczęły się dziać rzeczy interesujące. Zaraz po przerwie wyrównał Dariusz Misztal, a goście przejęli inicjatywę. Niestety w 62. min w polu karnym Kozienic doszło do starcia Daniela Iwanowskiego z Pawłem Surynowiczem, po którym sędzia wyrzucił bramkarza "żółto-zielonych" z placu gry.

Atmosfera zrobiła się gorąca, ale to gospodarze potrafili zadać decydujące ciosy. Niemogący pogodzić się z pracą arbitra Wiesław Pisarski tak sugestywnie wyrażał swoje opinie, że tuż przed końcem pojedynku został przez Konrada Małyszka wyrzucony na trybuny.



WARMIA GRAJEWO4 (1)
MZKS KOZIENICE2 (0)


BRAMKI

Warmia: Strózik (32. - po błędzie obrony), Jóźwiak (67.), Ruminkiewicz (78.), Grabowski (90.).

Kozienice: Misztal (52.), Sawa (82.).



SKŁADY

Warmia: Stasiński - Jóźwiak, Łachacz Ż, Kołłątaj, Wincel, Paczkowski (75. Ruminkiewicz), Radziński Ż, Groblica, Strózik Ż, Makowski (87. Zega), Surynowicz (62. Grabowski).

Kozienice: Iwanowski Ż, CZ - Sokół, Procki, Gogacz, Misztal, Skórnicki (46. Kołodziejczyk), Ogonek (57. Godlewski), Czaplarski (63. Stawiarski), Kocyk Ż, Seremak Ż, Bilke (46. Sawa).

Sędziował: Konrad Małyszek (Lublin).