Ruch Chorzów - RKS Radomsko 0:0

Piłkarze RKS Radomsko nie przestraszyli się 14-krotnych mistrzów Polski i to Ruch Chorzów powinien być zadowolony z podziału punktów.
Przed meczem szkoleniowcy z Radomska narzekali na kontuzje podstawowych piłkarzy. Jeszcze w czwartek drugi trener Jan Makowiecki dawał 40 proc. szans na występ dwójki napastników - Radosława Kowalczyka i Dariusza Filipczaka. Tymczasem wystarczyło 48 godzin, by ozdrowieli. Niestety obaj zawiedli. Kowalczyk, który miał być czołowym strzelcem zespołu marnuje sytuację za sytuacją, a do bramki nie trafił już od 581 minut.

Ttrener Jerzy Wyrobek "poświęcił" Marcina Malinowskiego, chyba jedynego piłkarza w Chorzowie, który może pretendować do miana rozgrywającego i ustawił go na pozycji ostatniego stopera. Efekt był taki, że gospodarze przez 90 minut nie stworzyli żadnej stuprocentowej okazji do zdobycia bramki. Chaotyczne, najczęściej niecelne strzały z dystansu nie sprawiały kłopotów Krzysztofowi Kozikowi . Wyrobek bronił jednak swojej decyzji: - To było bardzo dobre posunięcie. Skończyliśmy mecz bez straty bramki, a to nam się ostatnio często nie zdarza - tłumaczył.

Radomszczanie potwierdzili, że są bardzo wymagającym przeciwnikiem. Mieli dogodniejsze sytuacje niż rywale, ale w kolejnym spotkaniu mają kłopoty ze skutecznością. - Staramy się grać kombinacyjną piłkę, opartą na dużej ilości podań. Na własnym boisku gramy jeszcze bardziej ofensywny futbol - podkreślał Radosław Kowalczyk.

Napastnik RKS był najbliżej pokonania Sebastiana Nowaka. - Najbardziej żałuję dwóch okazji z pierwszej połowy. W sytuacji sam na sam z bramkarzem piłka mi zeszła i strzeliłem nad bramką. Potem jeszcze była ta główka. Dobrze trafiłem w piłkę, ale byłem za bardzo wypchnięty do boku i piłka poszła obok słupka.

- Ten sezon możemy spisać już na straty. Drużynę trzeba budować na nowo. W tym składzie już nic nie osiągniemy. Trzeba wymienić pięciu, sześciu zawodników. Do tego jeszcze kilku działaczy. Ruch to obecnie strasznie skostniała struktura - podsumował jeden z działaczy chorzowskiego klubu.

Widzów: 1,5 ts.

SKŁADY

Ruch: Nowak - Szyndrowski (58. Wawrzyńczok), Malinowski, Fornalik, Balul -Molek (46. Suker), Cecot Ż, Śrutwa, Bartos (70, Pierścionek) - Bajera, Bizacki

RKS: Kozik - Nowak, Kowalski, Smoliński Ż - Jóźwiak, Markiewicz Ż, Dopierała (90. Osiński), Leszczyński, Lato - Kowalczyk (78. Węgier), Filipczak (66. Tomasiak)