Wokół meczu

Idol, kibic Cracovii

Gośćmi honorowymi na meczu ŁKS z Cracovią byli Marek Saganowski, były piłkarz łódzkiego klubu, a teraz Legii Warszawa i Maciej Maleńczuk, muzyk, znany także jako juror w popularnym programie telewizyjnym "Idol". Saganowski i Maleńczuk wyprowadzili obie drużyny na boisko, a potem machali wielkimi flagami. Maleńczuk, mimo zimna, ubrany był w koszulkę Cracovii. - Kibicuję tej drużynie od zawsze. Jako dziecko chodziłem na mecze piłkarskie i hokejowe, ale na spotkaniu ligowym jestem pierwszy raz od wielu lat - opowiadał muzyk, który na mecz przyszedł na zaproszenie działaczy krakowskiego klubu. - Zawsze byłem kibicem Cracovii, jestem i będę, tak już będzie zawsze - mówił. Maleńczuk przed meczem typował wygraną swojej drużyny 3:2.

Korki na nodze

W 90 minucie meczu boisko opuścił kontuzjowany Radosław Kardas, obrońca ŁKS. Co się stało? - Trafiłem w spód buta rywala i korki odbiły mi się na nodze - opowiada. - Szkoda, że tylko zremisowaliśmy, ale Jakub Skrzypiec miał tyle samo pracy co bramkarz Cracovii. Mecz był zacięty, ale według mnie wyrównany. Remis jest sprawiedliwy.

W roli kibica

Wojciech Borecki, który prowadzi łódzką drużynę, ale przepisy zabraniają mu siedzieć na ławce rezerwowych, siedział na trybunie na plastikowym krzesełku. Tylko raz pod koniec meczu raz wybiegł na bieżnię okalającą boisko. Po interwencji sędziego technicznego szybko jednak wrócił na swoje miejsce. - Byłem dzisiaj kibicem, ale za to bardzo aktywnym - mówił. - Moi piłkarze zaimponowali. Są oczywiście jeszcze pewne braki, ale chłopcy grali dzisiaj na miarę oczekiwań. To fajna drużyna - twierdzi Borecki. - Po raz pierwszy zetknąłem się z takim dopingiem. To było niesamowite i dziękuję kibicom za takie święto.

Idzie ku lepszemu

Zadowolony z postawy ŁKS był także kapitan drużyny Michał Białek. - Nie ustępowaliśmy umiejętnościami od rywali. Były momenty, że mogliśmy skarcić Cracovię, ale remis jest sprawiedliwy. Nam są potrzebne punkty, ale z takim zespołem punkt też jest dobry - twierdzi pomocnik łódzkiej drużyny. - Myślę, że wszystko idzie ku lepszemu. Liczymy na komplet w dwóch ostatnich meczach. Podstawą jest jednak zdobywanie punktów na własnym stadionie.