Porażki trzecioligowych piłkarzy ręcznych z Podlasia

Od porażek rozpoczęły udział w rozgrywkach trzeciej ligi dwa podlaskie zespoły. Towarzystwo Sportowe Siemiatycze przegrało z Handballem Przasnysz 25:30, a Skorpion Rudka uległ w stolicy AZS-owi UW 20:40
Podlascy szczypiorniści rywalizują z drużynami z Mazowsza: Handballem, AZS-em UW, Jurandem II Ciechanów oraz HKS-em Łódź.

Bliżsi odniesienia korzystnego rezultatu w meczu inauguracyjnym byli piłkarze ręczni z Siemiatycz. Do przerwy, dopingowani przez swoją publiczność, remisowali 19:19.

- Moi podopieczni to maturzyści, a mimo tego nieźle radzili sobie z silniejszymi fizycznie seniorami. Byli od nich szybsi i lepsi technicznie - mówi Krzysztof Wieczorek, trener siemiatyczan i zarazem prezes Podlaskiego Związku Piłki Ręcznej. - Jednak młodość ma swoje wady. Gdy zaczynali prowadzić, rozluźniali się i całymi seriami popełniali błędy. Brak im doświadczenia i ogrania. Nie stać nas na kosztowane starty w turniejach lub wyjazdy na sparingi. Mimo to mamy zdolną młodzież, o czym świadczy zawodowy kontrakt naszego wychowanka Krzysztofa Terebuna. W drugoligowej KS Świdnicy stoi na bramce.

W końcówce meczu TS Siemiatycz z Handballem skuteczniejsza okazała się drużyna z Przasnysza - ostatecznie wygrała 30:25.

- Udział drużyn z naszego regionu w tej lidze traktuję jako promocję piłki ręcznej na Podlasiu - dodaje Wieczorek. - Liczę, że ta dyscyplina odrodzi się. Może w końcu obudzi się środowisko białostockie, gdzie jest dużo zdolnej młodzieży. Wynik sportowy jest ważny, ale na razie to drugorzędna sprawa.

Nie udał się drugiej podlaskiej drużynie - Skorpionowi Rudka - wyjazd do Warszawy. Nasi szczypiorniści nie nawiązali walki z gospodarzami. Po pierwszej połowie przegrywali już 13:21, a w całym pojedynku ulegli 20:40.

Kolejne spotkania nasze drużyny rozegrają w następnym tygodniu.

Wynik innego spotkania w grupie mazowieckiej: HKS Łódź - Jurand II Ciechanów 32:22.