Problemy kadrowe RKS Radomsko

Być może aż z siedmiu piłkarzy nie będzie mógł skorzystać trener RKS Radomsko Józef Antoniak w meczu z Ruchem Chorzów.
Szkoleniowiec ma duży problem ze skompletowaniem składu przed trzema ostatnimi spotkaniami, w których radomszczanie zmierzą się z bardzo groźnymi rywalami - spadkowiczami z ekstraklasy Ruchem Chorzów i Zagłębiem Lubin oraz Arką Gdynia. Wykluczony jest występ Artura Prokopa, który w pojedynku ze Stasiakiem Opoczno dostał trzecią i czwartą żółtą kartkę. W poszukiwaniu zastępcy na pozycję ostatniego stopera ma pomóc piątkowy sparing z Unią Skierniewice (o godz. 10.30 na własnym boisku). - Na miejsce Prokopa pod uwagę bierzemy Zdzisława Leszczyńskiego, Jacka Markiewicza i Artura Kowalskiego. Pod koniec rundy skład nam się posypał, ale na pewno coś wymyślimy - zapewnia Jan Makowiecki, II trener RKS.

Na pewno nie zagrają od dawna kontuzjowani Andrzej Dziuba i Artur Lamch. Przedłuża się rehabilitacja złamanej ręki Jacka Berensztajna. Treningi po kontuzji rozpoczął Marcin Folc, ale przeciw Ruchowi jeszcze nie zagra. Radosław Kowalczyk ma ciągłe problemy ze ścięgnem Achillesa, a na dodatek doznał urazu mięśnia dwugłowego. Z kolei kłopoty z przywodzicielem ma trzeci z napastników Dariusz Filipczak, ale jego występ jest najbardziej prawdopodobny. W tej sytuacji na mecz z Ruchem szkoleniowcy RKS mogą mieć do dyspozycji tylko 14 graczy z pola.