Ruszyły rozgrywki trzeciej ligi

Od wysokich zwycięstw faworytów rozpoczęły się w piątek rozgrywki trzeciej ligi koszykarzy w województwie podlaskim
Inauguracja głównego kandydata do awansu do drugiej ligi, Żubrów Białystok, odbyła się w blasku świateł i przy głośnej muzyce serwowanej w tysiącach decybeli. Nim nastąpiła oficjalna prezentacja zespołu i odegrano hymn drużyny, krótki koncert zagrał zespół Kasy Chorych. Wszystko to odbywało się w stylu, którego na pewno nie powstydziłyby się kluby z ekstraklasy. Ale to przecież tylko trzecia liga (w praktyce czwarta) i niektórym mógł przeszkadzać przerost formy nad treścią. Obiektywnie jednak trzeba dodać, że większości bardzo licznie przybyłych do sali I LO kibiców taka inauguracja przypadła do gustu.

Mecz Żubrów z UKS-em Dojlidy Białystok, opartym o uczniów Zespołu Szkół Rolniczych, był wyjątkowo jednostronnym widowiskiem. Mimo że w składzie zespołu trenera Jerzego Karpiuka zabrakło Marcina Monacha, Pawła Czecha, Przemysława Zadykowicza i Bartosza Matejczuka (nie doszło do porozumienia z ZKS Instal, którego są zawodnikami), gospodarze od początku dominowali na boisku i wygrali aż 107:45.

- Fajnie grali... chłopcy z zespołu Kasy Chorych - żartował w przerwie spotkania trener Karpiuk. W jego zespole wyróżnili się: najskuteczniejszy na boisku Tomasz Kujawa (39 punktów) i Marcin Krajewski.

Pół godziny wcześniej i bez najmniejszych fajerwerków wybiegli na boisko koszykarze Branickiego Białystok. Oni również nie mieli najmniejszych kłopotów z pokonaniem drużyny U Cezara Białystok 87:36. Najwięcej punktów w zespole Andrzeja Kościuczyka i Andrzeja Sinielnikowa zdobył Radosław Zaręba (29).

Bez większych trudności w sobotę wygrali także zawodnicy Tura Bielsk Podlaski. Aż 129:72 rozgromili juniorów Instalu. Najskuteczniejszym zawodnikiem zespołu Jarosława Waleriana był Jacek Bagiński (29 pkt.).

Do rozegrania z pierwszej kolejki pozostało jeszcze spotkanie Łomżyczki 10 Łomża z Sokołem Sokółka. Prawdopodobnie dojdzie do niego w piątek. Druga kolejka spotkań rozpocznie się dopiero w następnym tygodniu i potrwa do weekendu.