Po zwycięstwie Anwilu w pierwszym meczu Ligi Europejskiej

Lepsze warunki fizyczne niewiele dały koszykarzom Hemofarmu z pierwszym meczu Ligi Europejskiej z Anwilem Włocławek. Mistrzowie Polski niespodziewanie byli lepsi w rywalizacji pod tablicami
Właśnie gra mistrzów Polski pod koszami była największą niewiadomą spotkania. Bez kontuzjowanego Casey Shawa musieli przeciwstawić się koalicji bałkańskich centrów i skrzydłowych. Mimo tego pod tablicami spisali się bez zarzutu. Zebrali więcej piłek po niecelnych rzutach (wygrali tę rywalizację 36:32). Najlepsi byli na desce Brian Greene (8 zbiórek) i Donatas Zavackas (7). Bohaterem meczu był jednak Armands Skele. Łotysz odpoczywał tylko trzy minuty, a oprócz 20 punktów miał też pięć asyst i po cztery zbiórki i przechwyty.

Do rozegrania w pierwszej kolejce pozostaje jeszcze jedno spotkanie z udziałem greckiego Peristeri Ateny. Czeka ono na nowego rywala, bo z grupy B wycofał się BF Kopenhaga.

Pozostałe wyniki gr. B:

Dexia Mons Heinan - Paris Basket Racing 79:67, BC Chimki - AEL Limassol 79:64