Lech pokonał Kotwicę Kórnik

Lech Poznań wygrał w sparingowym meczu z V-ligową Kotwicą Kórnik 19:1. - Szybko gramy, szybko biegamy, a bramek nie strzelamy. A to jest nasz cel w tym meczu - denerwował się w przerwie trener Czesław Michniewicz. Jego podopieczni wzięli sobie te uwagi do serca, bo w drugiej połowie strzelili 15 goli.

Lech w I połowie grał w składzie: Piątek - Kaczorowski, Hamga, Bosacki, Lasocki - Madej, Scherfchen, Świerczewski, Grzelak - Reiss, Nawrocik. W II połowie: Piątek - Kryger, Hamga, Mowlik, Lasocki - Kaczorowski, Bosacki, Świerczewski, Grzelak - Reiss, Zakrzewski.

Bramki strzelali: 1:0, 2:0, 3:0 Nawrocik (5., 25., 30. min), 3:1 Słabolepszy (39.), 4:1 Reiss (42.), 5:1 Lasocki (50.), 6:1 Kaczorowski (57.), 7:1 Grzelak (62.), 8:1, 9:1 Reiss (64., 67.), 10:1, 11:1 Zakrzewski (75., 78.), 12:1 Lasocki (80.), 13:1 Zakrzewski (82.), 14:1, 15:1 Reiss (84., 86.), 16:1 Zakrzewski (86.), 17:1 Reiss (88.), 18:1 Zakrzewski (89.), 19:1 Mischke (90., sam.).

Michniewicz niepewny

Najwyższa Komisja Odwoławcza PZPN dopiero dziś będzie rozpatrywać sprawę licencji dla trenera "Kolejorza" Czesława Michniewicza. Poznański klub dopiero wczoraj wpłacił bowiem regulaminowe wadium.

Poznaniacy domagają się kasacji wyroku prezydium zarządu PZPN o nieprzyznaiu Michniewiczowi licencji na prowadzenie drużyny w esktraklasie.

Dziś także okaże się, czy pozwolenie na grę w Lechu dostanie Grzegorz Król.