Kotwica Kołobrzeg - Legia Warszawa 109:96

I LIGA KOSZYKARZY. Długie oczekiwanie na rozpoczęcie sezonu nie wyszło na dobre koszykarzom z Warszawy. Legia do odrabiania strat rzuciła się w ostatniej kwarcie, ale to nie wystarczyło, by odnieść zwycięstwo
Takiego bałaganu w rozgrywkach ligowych dawno nie było. Mimo że niektóre drużyny rozgrywały w ubiegły weekend mecze piątej kolejki w Kołobrzegu, tamtejsza Kotwica przystępowała do trzeciego spotkania w sezonie. Jej przeciwnikiem była warszawska Legia, dla której był to pierwszy mecz ligowy. Długie oczekiwanie i niepewność, w której lidze zagrają warszawscy koszykarze, nie wyszła zespołowi na dobre.

Sobotnie spotkanie, mimo że rozpoczęło się od prowadzenia gości, w całości kontrolowali kołobrzeżanie. Zwycięstwo w pierwszej i wysoka wygrana w drugiej kwarcie zagwarantowały gospodarzom wygraną.

Na przerwę Kotwica schodziła z 19-punktową przewagą.

Goście zupełnie nie radzili sobie w obronie. Brak pomysłu na grę zastępowali ostrymi faulami. W końcówce spotkania trener kołobrzeżan pozwolił zagrać rezerwowym: Mariuszowi Fiedosewiczowi, Pawłowi Kikowskiemu i Marcinowi Juszczakowi. Dublerzy pozwolili Legii na odrobienie części strat. Wygranie czwartej kwarty pozwoliło im jednak tylko na zmniejszenie porażki do 12 punktów.

Dla podopiecznych trenera Wojciecha Krajewskiego było to drugie ligowe zwycięstwo. Bardzo dobrze z rzutami z dystansu radzili sobie Sylwester Walczuk i Łukasz Wichniarz.

Kotwica Kołobrzeg109
Legia Warszawa96
Kwarty: 25:22, 35:19, 25:19, 24:36

Kotwica: Wichniarz 24, Walczuk 23, Bajer 18, Kukuczka 15, Malinowski 13, Surówka 7, Gibalski 6, Juszczak 3, Fiedosiewicz 0, Kikowski 0.