Piłkarze warszawskich klubów w eliminacjach ME

Czterech zawodników z warszawskich klubów grało w reprezentacji Polski w zakończonych eliminacjach mistrzostw Europy 2004. W porównaniu z eliminacjami MŚ 2002 nic się nie zmieniło.
Reprezentantami dwóch warszawskich klubów Legii i Polonii byli w drużynie Zbigniewa Bońka, a potem Pawła Janasa Paweł Kaczorowski (Polonia, teraz w Lechu Poznań), Marek Saganowski, Łukasz Surma i Jacek Zieliński (wszyscy Legia). Najdłużej z nich grał Zieliński (180 minut), najkrócej Surma - 45 minut. Jedynego gola z tej czwórki strzelił Kaczorowski w pierwszym meczu eliminacji z San Marino.

Gdy porównać udział piłkarzy z warszawskich klubów w eliminacjach MŚ 2002 - jakże bardziej udanych - to okazuje się on identyczny pod względem graczy występujących w tym czasie w reprezentacji. Byli nimi: Arkadiusz Bąk (Polonia, dziś Amica Wronki), Bartosz Karwan (Legia, dziś Hertha Berlin), Zieliński i Emmanuel Olisadebe (Polonia, dziś Panathinaikos Ateny).

W statystykach uwzględniających udział w kadrze rodzimych warszawiaków od lat nie zmienia się nic. Reprezentantami stolicy w meczach o punkty byli bracia Marcin i Michał Żewłakowowie, wychowankowie Drukarza, później przez wiele lat zawodnicy "Czarnych Koszul", dziś występujący w belgijskich klubach Mouscron i Anderlecht Bruksela. W tym roku do narodowej drużyny awansował wychowanek Agrykoli Warszawa, a obecnie piłkarz Legii Tomasz Jarzębowski. Ale zagrał jedynie w meczu towarzyskim z Belgią. Ostatnio nie gra nawet w Legii z powodu kontuzji.

Zawodnicy Legii i Polonii w eliminacjach ME

San Marino - Polska 0:2

Kaczorowski (90 minut, 1 gol)

Polska - Łotwa 0:1

Zieliński (90), Surma (45)

Polska - Węgry 0:0

-

Polska - San Marino

Zieliński (90)

Szwecja - Polska 3:0

-

Łotwa - Polska 0:2

Saganowski (45)

Polska - Szwecja 0:2

Saganowski (64)

Węgry - Polska 1:2

Saganowski (2)





Liczba weekendu

1

gol reprezentanta warszawskich klubów Pawła Kaczorowskiego z Polonii w zakończonych eliminacjach ME

2

minuty zagrał jedyny zawodnik warszawskiego klubu - z Legii - w sobotnim meczu z Węgrami. Był nim Marek Saganowski.