Konferencja o budowie nowego stadionu w Kielcach

W czasie planowanej na przyszły rok modernizacji stadionu przy ul. Ściegiennego trzeba będzie wyburzyć budynek klubowy oraz trybunę, na której teraz zamontowane są krzesełka - to najważniejsze informacje z konferencji architektów, którzy wygrali konkurs na projekt nowego stadionu
Jacek Kwieciński z pracowni ATJ Architekci z Warszawy przedstawił szczegóły zwycięskiej koncepcji. - Dużym ograniczeniem stała się ciasna działka, na której ma stanąć stadion - mówił. Okazało się też, że zamiast określenia modernizacja bardziej pasuje: budowa stadionu od podstaw. - W momencie rozpoczęcia prac cały teren powinien być uprzątnięty. Istniejące trybuny pochodzą z lat 70. i 80. i nie są wystarczająco trwałą podstawą, by na niej opierać modernizację. Tam wszystko się sypie. Dlatego należy je zburzyć - stwierdził Kwieciński. Podobny los czeka budynek klubowy od strony ul. Ściegiennego, w którym teraz siedzibę ma między innymi Świętokrzyski Związek Piłki Nożnej.

Jak informowaliśmy, na stadionie nie przewidziano masztów oświetleniowych, a jupitery mają być podwieszane pod dachem. - To tańsze, bo koszt przewidzianych przez nas 150 opraw do lamp to 400 tysięcy złotych. Postawienie słupów to około 2 miliony złotych, a do tego trzeba doliczyć oprawy o 40 procent droższe niż te instalowane na dachu - bronił koncepcji Piotr Pachowski.

Prace powinny się rozpocząć wiosną przyszłego roku. - Teraz projektanci opracują dokumentację techniczną, a na przełomie marca i kwietnia w przetargu wyłonimy wykonawcę - mówi Artur Sabat, zastępca dyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.