Wisła odwołuje się od decyzji PLK

Nie dojdzie w środę do planowanego meczu I ligi koszykówki mężczyzn między Legią Warszawa a Wisłą Kraków. Działacze Unii Tarnów wespół z Wisłą zamierzają się odwołać od niekorzystnej dla nich decyzji o wykluczeniu tarnowskiego zespołu z rozgrywek PLK.
Decyzję o odwołaniu meczu z Legią potwierdza przewodniczący Wydziału Gier i Dyscypliny PZKosz płk Alojzy Chmiel. Wisła nie dopełniła niezbędnych formalności, m.in. nie zgłosiła licencji zawodników i nie wniosła stosownych opłat. - Jeśli nie uczyni tego do południa w środę, to przyznamy Legii walkower - nie ukrywa płk Chmiel. Dwa walkowery są równoznaczne z wykluczeniem z rozgrywek I ligi.

Działacze i trenerzy Wisły nie zgłosili się do rozgrywek I ligi, bo wciąż liczą na grę w PLK. Sprawą ma się zająć komisja odwoławcza przy PZKosz. Tylko ona może uwzględnić odwołanie wyrzuconej z PLK Unii Tarnów i przywrócić ją do tej ligi. Oznaczałoby to, że w ekstraklasie zagra Wisła, bo takie były wcześniejsze ustalenia między obu klubami. Unia już wcześniej potwierdziła zainteresowanie grą w III lidze.

- Mam nadzieję, że w Krakowie będzie jednak ekstraklasa męskiej koszykówki - mówi z wiarą trener Wisły Mariusz Karol. - Nie jesteśmy wirtualnym zespołem, który powstał w ostatniej chwili - przekonuje trener Karol. - W drużynie jest 11 koszykarzy, którzy codziennie trenują od półtora miesiąca.

Kilka dni temu szef PLK Janusz Wierzbowski powiedział nam, że decyzja o wykluczenia Unii z PLK jest ostateczna. Wczoraj Wierzbowski mówił, że podda się decyzji PZKosz. Oznacza to, że pozostał cień nadziei na koszykarską ekstraklasę. Rozgrywki PLK ruszają w najbliższą sobotę.