Lechia Gdańsk gospodarzem derbowego meczu z Gedanią w 11. kolejce IV ligi

Decyzję o zmianie gospodarza podjął Pomorski Związek Piłki Nożnej
Według terminarza 11 października gospodarzem meczu miała być Gedania. Gedania jesienią mecze w roli gospodarza rozgrywa na stadionie przy ulicy Załogowej (nie ma zezwolenia na organizowanie tam imprez masowych), a na swój stadion przy ulicy Kościuszki powróci dopiero na wiosnę. Gedania zwróciła się więc z prośba o zmianę gospodarza. Lechia, która nie jest właścicielem obiektów przy ulicy Traugutta, a tylko wynajmuje je od gdańskiego MOSiR, zaproponowała, aby to Gedania zagrała przy Traugutta w roli gospodarza. Na takie rozwiązanie nie przystali z kolei działacze Gedanii.

W piątek rano, przynieśli do siedziby Lechii pismo z wiadomością, że mecz odbędzie się w Kartuzach. Wieczorem tego samego dnia nastąpił jednak przełom. "W dniu 26.09.2203 Prezes Zarządu OSP Lechia spotkał się z prezesem KKS Gedania p. Zdzisławem Stankiewiczem, gdzie podczas wzajemnego zrozumienia uwzględniono polubownie zmianę gospodarza meczu Gedania - Lechia w rundzie jesiennej" - tak w swoim oświadczeniu dla prasy napisał prezes zarządu OSP Lechia Aleksander Żubrys. Ostatecznie zmianę gospodarza usankcjonował zarząd Pomorskiego Związku Piłki Nożnej. Dokładny termin i godzina nie są jeszcze znane. Nowy gospodarz meczu Lechia musi teraz uzgodnić jego datę z dyrektorem MOSiR Kazimierzem Domrzalskim.

Komentarz

W Tour de Pologne trasa z Gdańska do Gdyni liczyła ponad 160 kilometrów. Kolarze nadłożyli trochę drogi, ale dzięki temu mogli być podziwiani przez kibiców. To dla nich w końcu organizowane są imprezy sportowe, bez nich nie miałyby one w ogóle sensu. Tak samo bezsensowne byłoby rozegranie piłkarskich derbów Gdańska w Kartuzach. Na szczęście do tego nie dojdzie, mecz zorganizuje Lechia, choć sprawiedliwiej byłoby, gdyby stadion od MOSiR-u wynajęła Gedania. To ten klub nie ma przecież gdzie rozegrać meczu. Decyzja Pomorskiego ZPN, mimo że działacze Lechii twierdzą teraz, że się z nią zgadzają, jest dla ich klubu niekorzystna. Na wiosnę spotkanie z najgroźniejszym rywalem Gedanią, podobnie jak większość pozostałych, rozegrają na wyjeździe. A co by było, gdyby MOSiR już wcześniej wynajął komuś obiekt przy Traugutta? Lechia jako gospodarz musiałaby szukać stadionu na derby gdzieś indziej np. w Tczewie. Na szczęście boisko przy Traugutta jest jeszcze wolne, w MOSiR przekonują jednak, że przed podjęciem decyzji nikt z Pomorskiego ZPN się nie konsultował.