Boks: WAH-PKB Poznań - Gwarek Łęczna 16:4

Bokserzy WAH-PKB Poznań zrobili prezent trenerowi Zdzisławowi Nowakowi, który w środę skończył 50 lat, i odnieśli kolejne zwycięstwo w lidze.
Pierwsze punkty dla poznaniaków zdobył Adrian Frąckiewicz, który pokonał przez techniczny nokaut w trzeciej rundzie Tomasza Zajączkowskiego. Łęcznianie w rewanżowym pojedynku z WAH-PKB zastosowali ten sam manewr taktyczny co w marcu we własnej hali: występujący na co dzień w wadze muszej Daniel Zajączkowski na ten mecz przeszedł do wyższej wagi. Tam jednak trafił na świetnie dysponowanego Krzysztofa Rogowskiego. Obaj stoczyli ciekawy pojedynek, w którym poznaniak ciosami lewą ręką i uderzeniami w brzuch skutecznie "zmiękczył" rywala.

Pierwsza część meczu zdecydowanie przebiegała pod dyktando gospodarzy. Już po walce w wadze lekkośredniej (Piotr Olejniczak pokonał Przemysława Sobczaka) bokserzy WAH-PKB mogli się cieszyć ze zwycięstwa. Chwilę potem na ring wyszedł młodziutki Sebastian Rzadkiewicz. Jego walka z Przemysławem Pęczyńskim najbardziej rozgrzała publiczność. Dobrze wyszkolony technicznie, dysponujący mocną lewą ręką wychowanek Olimpii Poznań świetnie rozpoczął pojedynek i już po pierwszej rundzie prowadził czterema punktami. W drugim starciu Pęczyński był nawet liczony przez sędziego! Potem Rzadkiewicz spokojnie kontrolował przebieg pojedynku, a za zwycięstwo dostał wiele braw. - Czuję się w ringu coraz lepiej i to chyba było dzisiaj widać. Dwie pierwsze rundy zdecydowanie należały do mnie, potem jednak trochę osłabłem. To dlatego, że byłem ostatnio przeziębiony, miałem katar i kaszel - powiedział po meczu Rzadkiewicz.

Pierwsze punkty bokserzy z Łęcznej zdobyli dopiero w przedostatniej walce, gdy na ring nie wyszedł niezdolny do walki Jacek Piotrowski z Poznania. W ostatnim pojedynku, mimo głośnego dopingu, Roman Kapitanienko wyraźnie przegrał z mistrzem świata Oleksijem Mazykinem. - Od początku wierzyłem, że pokonamy Gwarka - przyznał po zawodach trener WAH-PKB Zdzisław Nowak. - Wygraliśmy wysoko, chociaż chłopcy pokazali dziś nieco mniejszą determinację niż zwykle. Na największe pochwały zasłużył Sebastian Rzadkiewicz, który wyrasta na bardzo dobrego zawodnika. Myślę, że już w przyszłym roku będzie odnosił duże sukcesy w swojej kategorii - dodał.

Kolejny pojedynek w Arenie bokserzy z Poznania stoczą dopiero w ostatniej kolejce spotkań (26 października). Ich rywalem będzie aktualny mistrz Polski Hetman Białystok. Na razie WAH-PKB traci do lidera trzy punkty. - Jeżeli nawet nie uda nam się ich dogonić i nie będzie to mecz o wszystko, to za rok już na pewno nie pozwolimy im zdobyć mistrzostwa - twierdzi Nowak.

WAH-PKB POZNAŃ - GWAREK ŁĘCZNA 16:4

WYNIKI WALK (na pierwszym miejscu gospodarze).

51 kg: Adrian Frąckiewicz - Tomasz Zajączkowski, wygrał Frąckowiak, 3. runda rsc; 54 kg: Krzysztof Rogowski - Daniel Zajączkowski 24:5; 57 kg: Krzysztof Szot - Marek Kucharski, wygrał Szot, 3. runda pps, 60 kg: Mariusz Koperski - Aleksander Nycz 23:6; 64 kg: Krzysztof Chudecki - Mariusz Zakrzewski 19:3; 69 kg: Piotr Olejniczak - Przemysław Sobczak 16:4; 75 kg: Sebastian Rzadkiewicz - Przemysław Pęczyński 19:9; 81 kg: Sławomir Mordoń - Patryk Frąckowiak 26:11; 91 kg: Łukasz Zygmunt (Gwarek) walkower; +91 kg: Roman Kapitanienko - Oleksij Mazykin 8:30.

INNE WYNIKI

Walka Zabrze - Hetman Białystok 6:14

Victoria-SKOK Jaworzno - Gwardia Wrocław przełożony

Pauzowała Gwardia Warszawa.

TABELA

1. Hetman Białystok814:2119:41
2. WAH-PKB Poznań913:5112:68
3. Victoria Jaworzno89:789:71
4. Gwardia Warszawa87:964:96
5. Gwarek Łęczna86:1076:84
6. Walka Zabrze95:1361:119
7. Gwardia Wrocław84:1259:101