Sport.pl

Zorza - Chemik/Zawisza 1:0

Dośrodkowanie z rzutu rożnego, strzał głową Arkadiusza Wojciechowskiego, piłka odbija się od któregoś z bydgoszczan, Wojciechowski dobija nogą - w takich okolicznościach Chemik/Zawisza przegrał w Dobrzanach
To była 65. minuta spotkania. - Wielka szkoda tej straty, bo w tym meczu byliśmy jeszcze bliżsi wywiezienia remisu niż w Janikowie - przekazał Piotr Gruszka, asystent trenera Bogdana Sabonia. Bydgoszczanie dali się zepchnąć do obrony tylko w pierwszym kwadransie. Później, przez większą część meczu, byli stroną przeważającą. Przed przerwą w najdogodniejszej sytuacji na zdobycie gola był Łukasz Kempa. Jego silny strzał z 16 m z trudem wybił bramkarz gospodarzy. Później w kontrze Chemika/Zawiszy zabrakło dokładności Tomaszowi Cyrankiewiczowi, gdy w przewadze dwóch na jednego niecelnie podawał do kapitana zespół Włodzimierza Koreckiego. Po przerwie piłkarze Zorzy dwa razy ratowali się przed utratą gola. wybijając piłkę z linii bramkowej: po strzale Jacka Szpejny oraz po akcji wykończonej przez Macieja Śmiglewskiego. Szansę miał też znowu Kempa, ale po jego uderzeniu z woleja piłka poszybowała minimalnie ponad poprzeczką.



ZORZA DOBRZANY 1 (0)

CHEMIK/ZAWISZA 0

Strzelcy bramek

Zorza: Wojciechowski (65.)

Żółte kartki: Jabłoński

Chemik/Zawisza: Gajewski- Pruss, Raszka (80. Barlik), Śmiglewski- Jabłoński (73. Klein), Kardasz, Szpejna, Woźniak, Kempa- Korecki, Cyrankiewicz