Hokej: GKS Katowice blisko namówienia do powrotu bramkarza Marka Batkiewicza

Hokeiści GKS Katowice tracą mnóstwo bramek, więc działacze podjęli rozmowy z Markiem Batkiewiczem. Doświadczony bramkarz już dzisiaj ma rozpocząć treningi z katowicką drużyną.


Po odejściu Jacka Zająca w składzie GKS na pozycji bramkarza znalazło się dwóch niedoświadczonych hokeistów: Michał Elżbieciak i Daniel Wolanin. Tylko w pięciu meczach obaj puścili aż 38 bramek. Podczas spotkań w małej hali przy rondzie na trybunach można było usłyszeć komentarze: "Lepszy Batkiewicz albo Zając bez formy, niż obaj młodziacy w najlepszej dyspozycji". - Potrzebny jest nam bramkarz, który przynajmniej czasem coś obroni. Przecież wiadomo, że dobry golkiper to 80 proc. sukcesu - denerwuje się Andrzej Schubert, szkoleniowiec katowiczan.

Działacze klubu w końcu zadecydowali, że namówią do gry Marka Batkiewicza. - Wiem, że w Katowicach mnie potrzebują. Jeśli dojdę do porozumienia z prezesem na temat zadłużeń, to od środy trenuję w Katowicach - mówi Batkieiwcz.

Były zawodnik reprezentacji Polski, Podhala Nowy Targ, Cracovii i KTH Krynica występował już w Katowicach w latach 2000-02 i miał wielki udział w zdobyciu przez GKS tytułów wicemistrza Polski. - Szkoda, że za sukcesem sportowym nie poszedł również organizacyjny i większość hokeistów opuściła zespół - dodaje bramkarz.

W ubiegłym roku Batkiewicz z powodu kontuzji nie wyjechał na lód. Do sezonu przygotowywał się w rodzinnym Nowym Targu. - Trenowałem indywidualnie, ale chodziłem również na zajęcia drugiej drużyny Podhala. Na pewno mam jeszcze zaległości, ale konkretny cel zawsze mnie mobilizuje - kończy Batkiewicz.

Prawdopodobnie kadrę GKS wzmocni również 19-letni bramkarz Tomasz Kowalczyk, który w ubiegłym sezonie występował w SMS I Sosnowiec oraz reprezentacji Polski do lat 20.