Rajd Kormoran w Mrągowie?

Przyszłoroczna edycja Rajdu Kormoran będzie eliminacją mistrzostw Europy - zapowiada Włodzimierz Śniady, prezes Automobilklubu Olsztyńskiego. Baza rajdu zostanie prawdopodobnie przeniesiona z Olsztyna do Mrągowa
Wiadomo już, że 30. Rajd Kormoran odbędzie się w ostatni weekend czerwca 2004 r. Impreza stanie się jedną z eliminacji mistrzostw Europy. Na razie będzie to eliminacja o współczynniku 2, czyli najniższym spośród czterech współczynników (2, 5, 10 i 20). Za zwycięstwo w Rajdzie Kormoran kierowcy rywalizujący o mistrzostwo Europy otrzymają 40 punktów. Dla porównania zwycięzca Rajdu Polski o współczynniku 20 dostaje 400 punktów. Oznacza to, że trudno się spodziewać występu w najbliższej edycji "Kormorana" najlepszych kierowców mistrzostw Europy.

Organizatorzy rajdu oraz Polski Związek Motorowy zgłoszą również w FIA (Międzynarodowa Federacja Samochodowa) Rajd Kormoran do kalendarza mistrzostw świata. Jednak udział w tej imprezie takich zawodników jak Marcus Grönholm, Sebastien Loeb czy Petter Solberg może jeszcze długo pozostać w sferze marzeń organizatorów. - Nasz szutrowy rajd będzie oficjalnie kandydował do włączenia w poczet eliminacji mistrzostw świata i będzie obserwowany przez FIA. Zdajemy sobie sprawę z tego, że po rozszerzeniu mistrzostw o Rajdy Meksyku i Japonii szanse na dołączenie kolejnej imprezy są niewielkie [w 2004 r. kierowcy ścigać się będą aż w 16 eliminacjach - red.]. Jednak FIA zdecydowanie preferuje rajdy rozgrywane na nawierzchniach szutrowych. Liczymy na to, że Kormoran zastąpi kiedyś asfaltowy rajd np.: San Remo czy Korsykę - mówi Włodzimierz Śniady, prezes Automobilklubu Olsztyńskiego.

Sponsorem przyszłorocznego Rajdu Kormoran będzie PKN Orlen. Organizatorzy zawodów negocjują również z Orbisem. Jeśli firma ta dołączy do grona sponsorów, rajd przeniesie się z Olsztyna do Mrągowa. Bazą imprezy stanie się orbisowski hotel Mrągowia.

Zmieni się także trasa rajdu, która w większości wytyczona zostanie na mazurskich drogach szutrowych. Jednak w programie rajdu powinny pozostać liczące ponad 20 km podolsztyńskie odcinki specjalne (Jankowo, Derc, Radostowo, Purda). Odcinki te były w tym roku bardzo chwalone przez najlepszych polskich kierowców. - Zdaję sobie sprawę, jak trudno jest zabezpieczyć odcinek, który ma 43 km długości [OS Derc - red.]. Wprowadzenie takiej długości odcinków specjalnych uważam za rewelacyjny pomysł. Mam okazję ścigać się na takich OS-ach w zagranicznych imprezach i na początku nie było mi lekko, ponieważ w Polsce rozgrywane są krótkie odcinki. Jeżeli myślimy o tym, by kiedyś Polak został mistrzem świata, to musimy organizować takie rajdy, jak Kormoran - mówił Tomasz Kuchar.