W sobotę startuje II liga koszykarzy

W rozgrywkach zagra aż pięć zespołów z Wielkopolski.
Czy Tarnowo Podgórne, jedna z najbogatszych gmin w Polsce, zasłynie kiedyś z powodu sukcesów zespołu koszykarskiego? Póki co, Tarnovia jest jednym z faworytów startującego dzisiaj sezonu II ligi.

Polski Związek Koszykówki podzielił drużyny II-ligowe (w istocie jest to trzecia klasa rozgrywkowa) na dwie grupy. Wszystkie zespoły z Wielkopolski, a jest ich aż pięć (Stal Ostrów Wlkp., Tarnovia Tarnowo Podgórne, KKS Poznań, Rawia Rawicz i Polonia Leszno) zagrają w jednej z nich.

Najmocniejsza z tego grona jest Tarnovia, która swoje mecze rozgrywać będzie w nowowybudowanej hali w Tarnowie. - Na razie na nasze mecze będzie wstęp wolny, bo chcemy wypromować koszykówkę w Tarnowie. To jest w końcu u nas nowa dyscyplina - mówi kierownik drużyny Jarosław Kędziora. W zespole występować będzie kilku zawodników, którzy kiedyś grali w ekstraklasie: Piotr Janowicz, Norbert Stańko i Tomasz Pięta. Do tego dochodzą także młodzi, utalentowani zawodnicy: Krystian Jankowski (brat Tomasza, reprezentanta Polski) i Karol Nowicki. - Ten zespół to połączenie rutyny z młodością, a taka drużyna nie jest łatwa w prowadzeniu. Młodsi zawodnicy będą bowiem czuli presję nie tylko publiczności, ale też tych bardziej doświadczonych graczy. Zgranie drużyny zajmie pewnie też trochę czasu - opowiada trener Tarnovii Waldemar Mendel, który równocześnie będzie prowadzić Politechnikę Poznańską, startującą w Akademickiej Lidze Koszykówki.

- Naszym celem jest zajęcie miejsca w środku tabeli - mówi z kolei wiceprezes KKS Poznań Andrzej Dawidowski. W poznańskiej drużynie dominują zawodnicy, którzy nie ukończyli jeszcze 22 lat. Starszy jest tylko Wojciech Ziółkowski, który ma być liderem zespołu. Przy okazji będzie także pomagać trenerowi Jarosławowi Marcinkowskiemu. - Młodzi zawodnicy w tym sezonie mają zdobyć doświadczenia, a klub ma organizacyjnie okrzepnąć, żeby za rok, dwa walczyć o awans do pierwszej ligi - dodaje Dawidowski.