Piłka nożna: Dospel w ćwierćfinale Pucharu Polski, Odra odpadła

Tylko Dospel Katowice będzie reprezentował śląską piłkę w ćwierćfinałach Pucharu Polski. "Gieksa" pokonała w środę w Gdyni Arkę, natomiast Odra Wodzisław przegrała z III-ligowym Kolporterem Koroną Kielce
Obie drużyny miały w tym meczu wiele do zyskania. Po słabym początku sezonu w Gdyni i Katowicach panuje fatalna atmosfera i awans do ćwierćfinału Pucharu Polski mógł to zmienić. W grze pobitych kilka dni temu przez szalikowców swojego klubu piłkarzy Dospelu widać było większą dojrzałość, choć w pierwszej połowie Mirosław Widuch i Mariusz Muszalik zostawiali rywalom zbyt dużo wolnego miejsca w środku boiska. Stąd rozpoczynały się najgroźniejsze akcje gospodarzy, które prostopadłymi podaniami inicjował Rafał Murawski, lider zespołu.

Dość niespodziewanie boisko już w 32. min opuścił kontuzjowany obrońca gości Jacek Kowalczyk. Jego miejsce zajął Tomasz Owczarek, który na początku drugiej połowy zdobył z podania Adama Bały zwycięskiego gola.

Miejscowi kibice w końcówce meczu nie wytrzymali: "Kusto zrób coś... Wyjedź z Gdyni" - krzyczeli w kierunku trenera Arki. Szaleńcze ataki jego zespołu w ostatnich minutach były tylko biciem głową w mur, a niektóre zagrania Grzegorza Podstawka, Sławomira Kułyka czy Łukasza Stasiuka wzbudzały ironiczny śmiech załamanej widowni.

Dospel nie zagrał w Gdyni wielkiego meczu, ale na słaby zespół drugoligowy w zupełności to wystarczyło. Gości dopingowało w Gdyni około 250 kibiców z Katowic. Mimo, że doping był głośny i świetnie zorganizowany, po meczu piłkarze nie podziękowali swoim fanom.

Arka Gdynia0
Dospel Katowice 1 (0)

STRZELEC BRAMKI

Owczarek (49.).

SKŁADY:

Arka: Wyłupski - Bubnowicz (46. Kowalski), Woroniecki, Serocki - Stasiuk, M. Kozłowski, Ulanowski (55. Stencel), Murawski, Toborek (63. Ł. Kozłowski) - Kułyk Ż, Podstawek.

Dospel: Tkocz - Fonfara Ż (67. Sadzawicki), Kowalczyk (32. Owczarek), Adžem Ż - Nankov, Widuch, Adamczyk, Bała (85. Kurtović), Muszalik - Gajtkowski, Wróbel.

Zwycięstwo 1:0 nad Odrą Wodzisław dał Kolporterowi Koronie Kielce jedyny porządny strzał w meczu, i to tuż przed jego końcem.

- Zdecydowałem się na strzał z pierwszej piłki. Przyłożyłem mocno zewnętrznym podbiciem. Bramkarz chyba popełnił błąd, bo piłka zakręciła, ale i tak wpadła w środek bramki. Zawalił czy nie, to już nas nie interesuje. Gramy dalej - cieszył się kapitan Kolportera Korony Arkadiusz Bilski.

Gospodarze na nią nie zasłużyli. Przez większość meczu wyższość wodzisławian była bezdyskusyjna. Tak było od samego początku. W 2. min Przemysław Pałkus był sam w polu karnym gospodarzy i mógł późniejsze święto zamienić w stypę, ale strzał obronił Mariusz Stawarz. Potem jeszcze kilkakrotnie goście bardzo łatwo dostawali się w pole karne Kolportera Korona, ale przeważnie nie kończyli akcji strzałem. Pierwszy raz niebezpiecznie pod bramką Odry było w 29. min, gdy popychany z tyłu Kamil Kuzera nie doszedł do piłki, a główka Przemysława Cichonia minęła bramkę. Na pierwszy celny strzał gospodarzy trzeba było czekać do drugiej połowy. W 47. min Łukasz Piwowarczyk strzelił tak lekko, że piłka doturlała się do bramkarza Marcina Pawełka. Potem z każdą minutą Odra grała swobodniej i tylko niefrasobliwości jej napastników gospodarze zawdzięczają, że nie przegrali tego meczu.

Decydująca bramka padła w chwili, gdy wszyscy myślami byli już przy dogrywce. Akcję lewą stroną przeprowadził Wiktor Karaszenko i wyłożył przed pole karne do Bilskiego.

- Zapraszamy, prezesie, do Kielc częściej. Gdy był pan w Krakowie, wygraliśmy z Cracovią 1:0, teraz powtórzyliśmy ten wynik - mówił po meczu Dariusz Wdowczyk do obecnego na meczu Michała Listkiewicza, prezesa PZPN.

KOLPORTER KORONA1 (0)
ODRA WODZISŁAW0
Strzelec bramki

Bilski (84.).

Kolporter Korona: Stawarz - Kupiec, Nakielski, Gołąbek, Rutka - Kuzera (68. Karaszenko), Bilski, Hermes, Cichoń Ż - Małocha (52. Mielec), Piwowarczyk (78. Drej).

Odra: Pawełek - Myszor, Madej, Cios, Radzewicz - Sokołowski Ż, Grzyb, Górski, Nowacki - Pałkus (72. Masłowski), Nosal (46. Jarosz).

KORONA - ODRA

9strzały8
3strzały celne2
18faule29
3rzuty rożne6
6spalone5


Dla Gazety

Ryszard Wieczorek

trener Odry Wodzisław

Po przerwie stwarzaliśmy sytuacje bramkowe, ale coś w przodzie szwankowało. Brakowało dobrego dogrania piłki, strzału. Przeciwnik też nic wielkiego nie zrobił. Gdy wydawało się, że będzie dogrywka, straciliśmy gola. Kielczanie z powodzeniem mogliby grać co najmniej w drugiej lidze. Tym bardziej że ten zespół chyba ciągle się buduje.



Dariusz Wdowczyk

trener Kolportera Korona

Odra grała dla nas bardzo niewygodnie, zupełnie inaczej niż Górnik Łęczna czy Ruch Chorzów. Po wyrównanej pierwszej połowie Odra przycisnęła. Mieliśmy szczęście i w końcówce udało nam się strzelić gola. Nie zawiedliśmy kibiców, graliśmy do końca.







Arkadiusz Bilski

piłkarz Kolportera Korony

Chcieliśmy rozstrzygnąć ten mecz w 90 minut, bo czuliśmy w nogach sobotnie spotkanie ze Stalą Rzeszów. Graliśmy do końca. Odra to bardzo dobry zespół. My mieliśmy po prostu szczęście.



Lechosław Olsza

pełniący obowiązki trenera Dospelu Katowice

Po strzeleniu bramki krzyknąłem chłopakom, żeby grali to, co potrafią najlepiej, czyli uważnie w obronie i kontrataki. Okazało się, że taka taktyka wystarczyła do awansu. Piłkarze nie podziękowali po meczu swoim kibicom za doping. Zrobili to z pełną premedytacją. Po tym, co wydarzyło się w ostatnich dniach, nie ma komu dziękować.



Jarosław Tkocz

bramkarz Dospelu Katowice

To zwycięstwo dedykujemy trenerowi Edwardowi Lorensowi [odszedł z klubu w poniedziałek - przyp. red.]. Mówię to w imieniu całej drużyny.

Dzisiaj losowanie

Losowanie par ćwierćfinałowych Pucharu Polski już dzisiaj o godz. 12. W najlepszej ósemce tych rozgrywek oprócz Dospelu są jeszcze: Legia Warszawa, Korona Kolporter Kielce, Lech Poznań, Amica Wronki, Jagiellonia Białystok, Raków Częstochowa i Górnik Polkowice.