Mistrzostwa świata w wioślarstwie

Zaledwie pół długości łodzi zabrakło polskiej ósemce, aby już teraz zakwalifikować się do Igrzysk Olimpijskich w Atenach. Kluczowe role w tej osadzie odgrywają płocczanie.
Ósemkę trenuje jeden z najlepszych polskich wioślarzy, płocczanin Wojciech Jankowski. W jej składzie szlakowym, czyli liderem osady jest wioślarz PTW Bogdan Zalewski. Kolejny zawodnik z Płocka Piotr Buchalski jest dziobowym. Nasza ósemka startowała ostatnio w mistrzostwach świata seniorów w Mediolanie. Zajęła ósmą lokatę. Podczas mistrzostw w Mediolanie do przyszłorocznej olimpiady kwalifikowało się siedem załóg.

Fachowcy jeszcze przed wyjazdem do Mediolanu nie dawali wielkich szans ósemce na dobry wynik. Z jej składu wypadło bowiem dwóch teoretycznie najsilniejszych zawodników, którzy wiosłowali w dwójce bez sternika i mieli zakwalifikować się do reprezentacji olimpijskiej. Jakby na przekór temu ich odejście wzmocniło ósemkę. Bo dwójka bez sternika była dopiero 19.

Wynik polskiej ósemki z płocczanami w składzie zaskoczył nie tylko polskich fachowców, ale też cały wioślarski świat. Młoda osada (przeciętna wieku 22 lata), w skład której wchodziło czterech mistrzów świata juniorów z 1999 r., wykazała się dużą dojrzałością jeśli chodzi o taktykę podczas wyścigu. Polacy w pokonanym polu zostawili Rumunów, Chorwatów, Rosjan, Holendrów, czyli osady, które mają na swoim koncie tytułu mistrzów olimpijskich i liczne medale mistrzostw świata.

Polacy będą mieli jeszcze szansę zakwalifikować się do olimpiady podczas przyszłorocznych regat w Lucernie. Ale nie będzie to łatwe. Bo do Aten pojadą tylko dwie pierwsze osady.