Wrócili do Naki Olsztyn

Łukasz Jegliński oraz Adrian Mierzejewski zrezygnowali z gry w zespole juniorów Wisły Kraków i pozostaną w Naki Olsztyn. Do Polonii Elbląg przeniósł się ich kolega, Arkadiusz Czarnecki
Jak już informowaliśmy, Wisła Kraków zainteresowała się Łukaszem Jeglińskim i Adrianem Mierzejewskim po mistrzostwach Polski juniorów młodszych, w których olsztynianie zdobyli brązowy medal. Obydwaj zawodnicy wyjechali do Krakowa, gdzie trenowali przez kilkanaście dni z zespołem juniorów Wisły. W tym tygodniu młodzi piłkarze wrócili jednak do Olsztyna.

- Łukasz i Adrian byli zadowoleni z warunków, jakie zastali w Krakowie, gdzie jest znakomita baza treningowa - mówi Andrzej Nakielski, trener Naki Olsztyn. - Jednak ich rodzice uznali, że jest za wcześnie, by chłopcy rozpoczęli samodzielne życie. Zwłaszcza że niedługo czeka ich matura. Ja się z tego cieszę, bo ponownie mam mocny zespół [Naki Olsztyn występuje w wojewódzkiej lidze juniorów - red.]. Na pamiątkę zostały nam umowy dotyczące transferu do Wisły podpisane przez panów Basałaja i Kapkę.

Z finansowego punktu widzenia Naki straciło, a raczej nie zyskało 36 tys. zł, bo tyle klub miał otrzymać od Wisły za Jeglińskiego i Mierzejewskiego.

Inny zawodnik Naki - Arkadiusz Czarnecki - został wypożyczony do końca listopada do Polonii Olimpii Elbląg. Kapitanem reprezentacji Polski U-16 nadal zainteresowane są Wisła Karków, Legia Warszawa i Arka Gdynia. - Arek na razie został wypożyczony do elbląskiego klubu, żeby sprawdzić się w III lidze. Jest to jednak bardzo utalentowany zawodnik, który niebawem powinien zadebiutować w I lidze. To nie tylko moje zdanie, ale także trenerów Michała Globisza [trener reprezentacji Polski U-16 - red.] i Bogusława Kaczmarka - mówi Andrzej Nakielski.