Pytanie o Waleriańczyka

Dlaczego skoczek wzwyż krakowianin Aleksander Waleriańczyk na mistrzostwach świata w Paryżu (2,27 m) nie zbliżył się nawet do fenomenalnego wyniku 2,36 m z młodzieżowych mistrzostw Europy?
Edward Stawiarz, wiceprezes PZLA:

- Żaden sportowiec nie jest w stanie tak długo utrzymać szczytu formy. Gdyby mistrzostwa w Paryżu odbyły się trzy tygodnie później, to łatwiej byłoby wyhamować formę i przygotować kolejny "bps" [bezpośrednie przygotowanie startowe - przyp. red.]. A tu brakło czasu. Kilka dni po Bydgoszczy Waleriańczyk na treningu skoczył dwukrotnie 2,31 m, a gdy trener Piotr Bora prowizorycznie przygotował mu ze stojaków wysokość 2,37, niewiele brakło, by ją pokonał.