Dwa medale Beaty Mikołajczyk w kajakarskich mistrzostwach świata juniorów

Zawodniczka Łączności Bydgoszcz zdobyła srebrny medal w jedynce na 1000 i brąz na 500 metrów.
Mikołajczyk była faworytką polskiej ekipy do podium w jedynkach i z tej roli się wywiązała. Zaczęła od wicemistrzostwa na 1000 m. W sobotnie popołudnie zgodnie z oczekiwaniami przegrała jedynie z Niemką Nicole Reinhardt - o dwie sekundy (czas Polki 4.02,960 min). Nazajutrz na dwukrotnie krótszym dystansie obie kajakarki pogodziła Węgierka Danusia Kozak. Wyprzedziła o ponad sekundę Reinhardt i o blisko 2,5 s bydgoszczankę (jej czas 1.53,545 min). Mikołajczyk godzinę przed tym finałem wsiadła jako szlakowa do czwórki z dwiema innymi zawodniczkami z regionu - Anną Górzyńską (Kormoran Bydgoszcz) i Darią Polakowską (Nadwiślanin/Wera Chełmno) oraz Edytą Dzieniszewską (Sparta Augustów). Polki zajęły dopiero szóstą pozycję.

Krok od medalu byli Górzyńska i Mariusz Kujawski (Włókniarz Chełmża). Górzyńska wspólnie z Dzieniszewską zajęła czwarte miejsce w dwójce na 1000 m, tracąc do podium 2,5 s. Kujawski popłynął tak samo w czwórce na 500 m, ale na mecie polska osada przegrała brąz z Rosjanami zaledwie o 0,006 s! Ponadto oboje kończyli na piątych miejscach finały dwójek na 500 (Górzyńska) i 1000 m (Kujawski), a Kujawski był jeszcze trzeci w finale B (12. lokata) w jedynce na 500 m.



Dla Gazety

Wiesław Rakowski

trener Beaty Mikołajczyk

Po tych dwóch medalach Beaty skaczę wysoko pod sufit. Nie ukrywam, ze zakładaliśmy medal w jedynce, głównie na 1000 metrów. I liczyliśmy nawet na ten debiut w mistrzostwach świata z najwyższego pułapu, czyli od złota. Beata ma 18 lat i kończy już wiek juniora, więc teraz przed nią ciężka walka w młodzieżówce i z seniorkami o kolejne wyjazdy na mistrzostwa świata, a może nawet już za rok na igrzyska.

not. jad