Czwarta porażka Motoru

Piłka nożna. III liga. W IV kolejce lubelski Motor przegrał 2:3 ze Stalą ze Stalowej Woli. Tomasovia dostała surową lekcję od Kolportera. Hetman pewnie wygrał z Resovią
Motor Lublin - Stal Stalowa Wola

Od pierwszych minut do ataku ruszyli gospodarze. Jednak strzały Marcina Popławskiego, Piotra Prędoty i Kamila Witkowskiego nie znalazły drogi do bramki Stali.

Za to goście imponowali skutecznością. W 34. minucie Antoni Ślusarczyk zakręcił w polu karnym obrońcami Motoru i z ostrego kąta strzelił celnie w długi róg bramki Artura Sejuda. Był to jedyny celny strzał Stali w pierwszej połowie.

Wyrównanie padło w 52. minucie, po rzucie karnym podyktowanym za faul Marka Drozda na Piotrze Prędocie. Jedenastkę wykorzystał wprowadzony po przerwie Andrzej Gutek. Radość lublinian trwała trzy minuty, kiedy to Marcin Drabik niesygnalizowanym strzałem z 25 metrów w okienko zaskoczył Sejuda.

Dwanaście minut przed końcem po 30-metrowym rajdzie Romana Garwoły i dograniu do Sebastiana Szałachowskiego ponownie był remis 2:2. Tym razem Motor cieszył się już tylko dwie minuty. W 80. min po slalomowym minięciu zawodników gospodarzy Mirosław Pokrywka strzelił trzeciego gola. Mimo strzałów Popławskiego i Szałachowskiego gospodarzom nie udało się zremisować.

- Motor przegrał, bo był słabszy - powiedział trener Motoru Roman Dębiński. - Witkowskiemu mecz nie wyszedł i został zmieniony. Ja tylko w Motorze pracuję i jeśli działacze będą uważali, że źle to robię, to mnie zwolnią, czego od od porażki w Proszowicach w pierwszej kolejce domagają się niektóre lubelskie gazety - "Kurier Lubelski", a ostatnio także lubelska "Gazeta Wyborcza".

- Dziś trenerem nadal jest Roman Dębiński. W najbliższych dniach zbierze się zarząd klubu, rada drużyny i wspólnie podejmiemy decyzję - oświadczył wiceprezes klubu Waldemar Paszkiewicz.

Motor Lublin - Stal Stalowa Wola 2:3 (0:1)

Bramki

Motor: Gutek (52. - karny), Szałachowski (78.)

Stal: Ślusarczyk (34.), Drabik (55.), Pokrywka (80.)

Składy

Motor: Sejud - Wieleba, Garwoła, Maciejewski (67. Połeć) - Palica (76. Ptaszyński), Ryczek, Kucharski Ż, Popławski Ż, Maziarz (46. Gutek) - Witkowski (46. Szałachowski), Prędota.

Stal: Wietecha - Kasiak, Drozd, Warczachowski Ż - Drabik (72. Winiarski), Oczkowski (83. Skiba), Szarowski, Ożóg, Dziuba (87. Rybak) - Ślusarczyk (60. Pokrywka), Michalak.

Tomasovia Tomaszów Lubelski - Kolporter Korona Kielce

Kielczanie dominowali na boisku w Tomaszowie od samego początku wczorajszego spotkania. Skutecznością już w pierwszych minutach meczu popisał się napastnik Kolportera Wojciech Małocha. W 11. min przechwycił w polu karnym piłkę odbitą przez bramkarza Tomasovii Piotra Waśkiewicza i umieścił ją w bramce gospodarzy. Jedynym zagrożeniem dla Kolportera w pierwszej połowie był rzut wolny wykonany przez Jacka Iwanickiego, obroniony jednak przez Mariusza Stawarza.

Po przerwie kielczanie szybko pozbawili ambitnie grających tomaszowian nadziei na wywalczenie korzystnego wyniku. Już w 54. min ponownie dał o sobie znać Małocha - po błędzie obrony uderzył precyzyjnie, nie dając szans Waśkiewiczowi. Kiedy kilka minut później kolejną bramkę dla Kolportera zdobył Hermes, losy meczu były już przesądzone. Wynik ustalił osiem minut przed końcem spotkania Marcin Kazimierczak, który wszedł do gry w drugiej połowie za Dariusza Mielca.

Gospodarze, mimo że rozstrzygnięcie już zapadło, dążyli do zmniejszenia rozmiarów porażki. Ich akcje w końcówce meczu były jednak skutecznie rozbijane przez obronę kielecką, dobrze interweniował też bramkarz Stawarz.

- Zagraliśmy słabiej niż w poprzednich meczach, ale oprócz klasy rywala wpływ na to miał ciężki mecz z Polonią Przemyśl. Na początku sezonu mieliśmy trudnych przeciwników, a przecież dopiero zdobywamy doświadczenie w III lidze - powiedział trener Tomasovii Wiesław Wieczerzak.

Tomasovia - Kolporter Korona 0:4 (0:1)

Bramki

Kolporter: Małocha (11., 54.), Hermes (58.), Kaźmierczak (82.)

Składy

Tomasovia: Waśkiewicz - Bilewicz, Łukaczyński, Anioł, Wachowicz - Gęśla, Paszkiewicz, Gozdek (59. Korzeń), Cisek (59. Montsko) - Świderek (75. Koczon), Iwanicki (85. Żurawski)

Kolporter: Stawarz - Cichoń, Kupiec Ż, Nakielski (59. Thiede), Zabłocki (72. Rozkwitalski) - Mielec (46. Kaźmierczak), Hermes, Bilski Ż, Piwowarczyk (80. Karaszenko), Małocha, Gołąbek Ż

Hetman Zamość - Resovia Rzeszów

Przed spotkaniem z Resovią w ekipie Hetmana było sporo obaw, bo Resovia po zdobyciu awansu poczyna sobie w III lidze bardzo dzielnie. O jego sile przekonał się Motor Lublin, który przegrał z nią u siebie. Okazało się jednak, że zespół z Zamościa zdołał się zmobilizować i odniósł efektowne zwycięstwo.

Już w 4. minucie Artur Chałas ograł w dziecinny sposób obrońców Resovii i strzelił, ale Marcin Pietryka odbił piłkę przed siebie. Nadbiegający Paulewicz z około 10 metrów nie miał już problemów z pokonaniem bramkarza gości.

Przy drugiej bramce strzelonej przez Tomasza Albingiera wykorzystał on błąd dwóch obrońców gości i strzelił z 7 metrów obok rozpaczliwie interweniującego bramkarza. Trzeci gol to zasługa Mirosława Lipca, który ograł obrońcę, dośrodkował z prawej strony na piąty metr i Albingier nie miał kłopotu z pokonaniem Pietryki.

Resovia wypracowała sobie dwie okazje bramkowe, ale w obydwu przypadkach Podlasek nie miał szczęścia. W 73. minucie po lobie nad bramkarzem piłkę z linii bramkowej wybił Karpowicz, a 4 minuty później po centrze Kality, Podlasek strzelił głową obok bramki.

- Obawialiśmy się tego meczu. Goście są na wysokich obrotach, a my wciąż nie możemy grać w optymalnym składzie. Zmiennicy zagrali jednak dzisiaj dobrze, cieszy mnie szczególnie postawa debiutantów Artura Chałasa i Jacka Szczyrby - powiedział trener Hetmana Aleksander Papiewski.

Hetman - Resovia 3:0 (2:0)

Bramki

Hetman: Paulewicz (4.), Albingier (12., 62.)

Hetman: Mańka - Karpowicz, Czarniecki Ż, Waga, Kocis - Pliżga, Paulewicz Ż, Lipiec (80. Szczyrba), Sobczyk - Chałas (46. Szepeta), Albingier (85. P. Lipiec).

Resovia: Pietryka - Smycz, Amarowicz, Kurek, Załoga Ż - Rajzer (46. Kopiec Ż), Stalec (Biliński), Solarz (81. Peliszko), Kalita - Szalony (46. Woźny), Podlasek

Pozostałe wyniki IV kolejki

Siarka Tarnobrzeg - Heko Czermno 0:1

Polonia Przemyśl - Proszowianka Proszowice 2:2

Hutnik Kraków - Górnik Wieliczka 2:2

Pogoń Staszów - Sandecja Nowy Sącz 4:1

mecz Stal Rzeszów - Wisła II Kraków zakończył się po zamknięciu tego wydania "Gazety".

Tabela III ligi

1. Kolporter499-4
2. Pogoń377-2
3. Stal R.375-1
4. Proszowianka478-6
5. Stal S. W.476-5
6. Hutnik477-7
7. Hetman466-4
8. Górnik466-5
9. Resovia465-6
10. Polonia458-8
11. Siarka443-4
Wisła II343-4
13. Heko341-2
14. Sandecja424-8
15. Tomasovia413-10
16. Motor405-10