Tłoki Gorzyce 3 (1) - Aluminium Konin 0 (0)

PIŁKA NOŻNA. II LIGA. Piłkarze Tłoków Gorzyce w pierwszym meczu pod wodzą nowego trenera Marka Motyki odnieśli pierwsze zwycięstwo w rozgrywkach. Aluminium po czterech meczach nadal jest bez punktu.
Zaczęło się nieciekawie dla gospodarzy. Już w trzeciej minucie z rzutu wolnego z 25 metrów strzelał Dariusz Wojciechowski. Piłkę, która szybowała w okienko piękną paradą wybił przed siebie Krzysztof Pyskaty. Trafiła ona do Dariusza Solnicy, który jednak dobijał obok bramki. Gdyby nawet trafił do siatki, gol nie zostałby uznany, gdyż napastnik gości był na pozycji spalonej. Chwilę później Solnica po rajdzie lewą stroną znalazł się sam na sam z bramkarzem Tłoków, ale z ostrego kąta strzelił nad poprzeczką. Gorzyczanie odpowiedzieli bardzo skutecznie. Z rzutu wolnego z ponad 30 metrów piłkę w pole karne wrzucił Krystian Lebioda. Na piątym metrze trącił ją Marcin Murdza, czym zmylił bramkarza gości i uzyskał prowadzenie dla gorzyczan.

Kolejną dobrą okazję do zdobycia bramki gospodarze mieli w 31. minucie. Z lewej strony szarżował Tadeusz Krawiec, który dośrodkował z linii końcowej boiska. Zmierzającą na głowę Marka Kusiaka piłkę w ostatniej chwili zdołał wybić bramkarz Aluminium Radosław Cierzniak. Chwilę później Wojciech Fabianowski minął dwóch obrońców z Konina, wpadł w pole karne, ale strzelił minimalnie niecelnie. Tuż przed końcem pierwszej połowy czerwoną kartką za faul bez piłki oraz odepchnięcie rywala ukarany został zawodnik Aluminium Krzysztof Wołczek.

Grający z przewagą jednego zawodnika gorzyczanie po przerwie szybko rozstrzygnęli pojedynek. Już w 52. minucie po dośrodkowaniu Bogusława Pacanowskiego w polu karnym bramkarz Aluminium Cierzniak zderzył się ze swoim kolegą z drużyny Tadeuszem Bartnikiem. Pika wpadła pod nogi Pawła Szafrana, który bez problemu zdobył drugą bramkę. Chwilę później było już 3:0. Krawiec z lewej strony dośrodkował w kierunku bliższego rogu bramki. Głową strzelał Fabianowski. Piłka odbiła się od słupka i dopadł do niej Pacanowski podwyższając na 3:0. Gorzyczanie mieli jeszcze kilka okazji, by podwyższyć wynik, ale po strzale Fabianowskiego piłka po raz kolejny trafiła w słupek, a po uderzeniu Marcina Dziewulskiego futbolówka, zanim wpadła do bramki, odbiła się od stojącego na pozycji spalonej Tomasza Tułacza i sędzia gola nie uznał.

Zdaniem trenerów

Janusz Białek

Aluminium

Bramka stracona na początku meczu ułożyła mecz, a dodatkowy wpływ na wynik spotkania miała kuriozalna decyzja sędziego o ukaraniu czerwoną kartką Krzysztofa Wołczka. Po przerwie grając w dziesięciu próbowaliśmy odrabiać straty, ale gorzyczanie wyprowadzali zabójcze kontrataki.

Marek Motyka

Tłoki

Wygraliśmy zasłużenie, mój zespół pokazał dziś charakter. Mieliśmy więcej okazji do strzelenia goli, ale gdybyśmy strzelili więcej, to chyba byłoby już za dobrze. Jestem bardzo zadowolony, bo marzyłem o okazałym zwycięstwie w debiucie.

TŁOKI GORZYCE 3 (1)

ALUMINIUM KONIN 0 (0)

STRZELCY BRAMEK

Tłoki: Murdza (7.), Szafran (52.), Pacanowski (57.).

Widzów: 500.

SKŁADY

Tłoki: Pyskaty - Szmuc Ż (60. Jakóbiak Ż), Murdza, Krawiec, Złotek, Lebioda, Pacanowski (86. Gajda), Dziewulski, Kusiak, Szafran Ż, Fabianowski Ż (79. Tułacz).

Aluminium: Cierzniak - Woźniczka Ż, Bartnik, Lamberski, Majewski Ż, Nowak Ż, Witek (58. Nawrot), Bekas (61. Jasiński), Wołczek Ż CZ, Solnica Ż (81. Cichos), Wojciechowski.

Sędzia: Piotr Maurek (Kraków).