RUGBY. Rusza polska ekstraklasa

Tytułu broni sopockie Ogniwo, wicemistrzem są Budowlani Łódź, a brązowym medalistą Budowlani Lublin. Beniaminkiem I ligi jest Pogoń Siedlce. Walka o mistrzostwo Polski rozpoczyna się w sobotę. Lechia podejmuje w Gdańsku AZS AWFiS (początek godz. 12), Ogniwo zagra w Sopocie z Pogonią (g. 15) Arka zmierzy się w Gdyni z Orkanem Sochaczew (g.16). Jajo czas przyłożyć!

"Gazeta" zadała przedstawicielom czterech trójmiejskich piętnastek cztery pytania.

1. Dlaczego warto przychodzić na wasze mecze?

2. Jakie macie aspiracje?

3. Kto sponsoruje drużynę?

4. Jakie zmiany personalne nastąpiły w zespole?

Oto odpowiedzi

Ogniwo Sopot - mówi trener Grzegorz Kacała:

1. Bo gramy rugby widowiskowe, często akcje przeprowadzamy skrzydłami. Wiemy, że to podoba się kibicom. Postaramy się grać tak również w tym sezonie.

2. Chcemy wygrać z Pogonią, to na początek. Potem znaleźć się w szóstce, następnie w czwórce drużyn walczących o medale, a potem zobaczymy, co los przyniesie...

3. Nasz główny sponsor to miasto Sopot. dzisiejszy mecz z Pogonią będzie sponsorował Stanisław Ciągło z firmy Centermot: za każde nasze przyłożenie dostaniemy 500 złotych

4. Na papierze jesteśmy słabsi niż wiosną tego roku. Do Francji wyjechali Przemysław Tubielewicz, Michel Gawronski, karierę skończyli Tomasz Jarowicz, Michał Dembicki i Dariusz Wantoch-Rekowski, zawieszony za czerwoną kartkę jest Łukasz Szostek, a w USA ciągle jest Filip Cackowski. Liczę na 4-5 juniorów, którzy szybko powinni zaaklimatyzować się w I drużynie.

- Ogniwo broni tytułu mistrza Polski

Lechia Gdańsk - mówi zawodnik Janusz Urbanowicz:

1. Staramy się grać ciekawie, na trybunach jest spokojnie, nie ma awantur, a po meczu można napić się piwa.

2. Bezwzględnie chcemy odzyskać mistrzostwo Polski. Myślę, że znów mamy motywację, by walczyć o złoto.

3. Najwięksi, których pamiętam, to: Bosch, Oktan i biuro turystyczne Olivia. Przepraszam, jeśli nie wymieniłem wszystkich.

4. Z zespołu, na szczęście, nikt nie odszedł, wrócił do gry Marcin Szymański

- Lechia zajęła 4. miejsce

Arka Gdynia - mówi Dariusz Komisarczuk, kapitan drużyny:

1. Rugby w naszym wykonaniu to wiele dobrych, sportowych wrażeń. Dla kibiców znających się na tej dyscyplinie i tych, którzy nie znają przepisów. Będziemy starać się pozyskać zwłaszcza tych drugich, żeby częściej odwiedzali stadion GOSiR. Liczymy na ich doping.

2. Najpierw chcemy awansować do czołowej czwórki, a potem będziemy się martwić o dalsze cele.

3. Nasi najwięksi dobroczyńcy to: Prokom, Multi Media, Urząd Miasta Gdyni oraz gros małych sponsorów.

4. Do drużyny nikt nie przybył. Czekamy na Aleksieja Bekowa, który jest zawieszony za czerwoną kartkę.

- Arka w minionym sezonie była na 5. miejscu

AZS AWFiS Gdańsk - mówi trener Jerzy Jumas:

1. W ogóle warto chodzić na rugby, bo to wspaniała dyscyplina sportu. A my? No cóż, graliśmy nierówno, ale to też jest jakiś plus, bo stać nas na sprawienie niespodzianki. W ub. sezonie wygraliśmy z Budowlanymi Lublin i Ogniwem Sopot. Zapraszamy kibiców na obiekt AWFiS, u siebie zazwyczaj gramy lepiej.

2. Naszym dużym sukcesem byłby awans do pierwszej szóstki ekstraklasy.

3. Pomagają nam firma Lincer, ale też kilku mniejszych sponsorów, choć z żalem muszę przyznać, że mamy coraz mniej pieniędzy na rugby.

4. Z drużyny odeszli Michał Adamczewski i Tomasz Piwka oraz Paweł Dąbrowski, który wyjechał szukać swojej szansy we Francji.

- AZS AWFiS skończył ub. sezon na 7. miejscu