Ośmiu wioślarzy z regionu popłynie w mistrzostwach świata

Zdobyć medal i prawo startu na igrzyskach - takie podwójne znaczenie ma występ na jeziorze Idroscalo w Mediolanie. Marzenia o podium lub choćby o przepustce olimpijskiej chce zrealizować we Włoszech ósemka zawodników z klubów Kujaw i Pomorza
Mistrzostwa świata w roku przedolimpijskim są zawsze główną eliminacją do igrzysk. Tym, którym się nie powiedzie, pozostaje walka o kilka miejsc w wiosennych regatach kontynentalnych ostatniej szansy.

Na MŚ do Mediolanu poleciało dziewięć biało-czerwonych osad. W pięciu - od niedzieli do niedzieli (pierwsze dwa dni to przedbiegi, kolejne dwa - repesaże, w czwartek półfinały, w piątek finały B, w weekend - finały A) popłyną bydgoszczanie i torunianie. Sztandarowe osady to dwójka podwójna wagi lekkiej Robert Sycz (RTW Bydgostia-Kabel), Tomasz Kucharski (AZS Gorzów) i czwórka podwójna Sławomira Kruszkowski (AZS Toruń), Marek Kolbowicz (AZS Szczecin), Adam Bronikowski (AZS AWF Warszawa), Adam Korol (AZS AWF Gdańsk), które przed rokiem w Sewilli sięgnęły po wicemistrzostwo. Czwarta była wówczas kobieca "lekka" dwójka Katarzyna Demianiuk, Ilona Mokronowka. - I znowu są to nasze trzy poważne szanse medalowe, z których jedną lub dwie powinniśmy wykorzystać - uważa szef szkolenia PZTW Bogdan Gryczuk.

Faworytem nr 1 - nawet do złota - jest czwórka "Kruszka". W tym sezonie Polacy wygrali bowiem zawody Pucharu Świata w Mediolanie i Monachium, prestiżowe regaty w Henley, a zrezygnowali tylko z udziału w finale PŚ w Lucernie (z uwagi na zatrucie Korola). Sporo kłopotów miał za to Sycz. Z powodu kontuzji ręki Kucharskiego musiał pływać w Lucernie z Michałem Rychlickim i nic nie zdziałał. Mistrzowie olimpijscy z Sydney, dwukrotni mistrzowie świata i dwukrotnie wicemistrzowie wznowili wspólne pływanie dopiero kilka tygodni temu. Ich dyspozycja jest więc duża niewiadomą.

Najwięcej Pomorzan siedzi w królewskiej ósemce. Osadę z Rafałem Hejmejem (Zawisza Bydgoszcz), Wojciechem Gutorskim. Mikołajem Burdą (obaj Bydgostia-Kabel) i sternikiem Danielem Trojanowskim (AZS/UMK Toruń) stać na walkę o zwycięstwo w finale B i wyjazd za rok do Aten. O mało włos z osady wypadłby Burda: miesiąc temu w Zakopanem miał wycinany wyrostek robaczkowy i dopiero w poniedziałek zapadła decyzja, że jednak popłynie.

Na finał B i walkę o miejsca 7-12 stać obecnie czwórkę bez sternika (tak było w walce z czołówką w Mediolanie i Lucernie), którą tworzą Mariusz Daniszewski (Bydgostia-Kabel) oraz trójka AZS AWF Gdańsk: Rafał Smoliński, Artur Rozalski (wychowankowie AZS Toruń) i Jarosław Godek (wychowanek Bydgostii).

Debiutuje w MŚ złożona w ostatniej chwili kobieca czwórka podwójna, z jedyną wioślarką regionu Anetą Bełką (Bydgostia-Kabel), wiosłująca wspólnie z Moniką Grabowską, Katarzyną Maćkiewicz (AZS AWF W-wa) i Patrycją Pytel (Orzeł Wałcz/SMS Wałcz).

jad



Dla Gazety

Aneta Bełka

jedyna w MŚ wioślarka regionu

(RTW Bydgostia-Kabel)

Zdobyć mojej osadzie kwalifikację olimpijską będzie bardzo ciężko. To pierwszy nasz wspólny start, wiosłujemy w tym składzie dopiero dwa tygodnie, a od niedzieli ja jestem szlakową, czyli dyktuję tempo. Ale łódka wcale nie płynie wolniej niż jak siedziała w niej Iwona Zygmunt, która miesiąc temu zrezygnowała z przyjazdu na ostatnie zgrupowanie i zanim doszła Patrycja Pytel trenowałyśmy tylko we trójkę.

not. jad



Jak dopłynąć na igrzyska?

Są dwie szanse zdobycia przepustki na przyszłoroczne olimpijskie regaty w Schinias pod Atenami: znaleźć się w premiowanej grupie osad w MŚ w Mediolanie lub - w przypadku Europejczyków - w czołówce regat ostatniej szansy (13-16 czerwca 2004 w Lucernie).

W pięciu konkurencjach (z 14 olimpijskich), w których płyną wioślarze Kujaw i Pomorza, teraz z Włoch na igrzyskach zakwalifikuje się:

- po 11 łodzi w męskiej dwójce podwójnej wagi lekkiej (startuje aż 28), czwórkach bez sternika (23) i podwójnej mężczyzn (22). Oznacza to że trzeba być najdalej na piątym miejscu w finale B.

- po 7 w czwórce podwójnej kobiet (popłynie 14) i ósemce ze sternikiem (16). Tą ostatnią, siódmą przepustkę daje zwycięstwo w finale B.

W czerwcowych, ostatnich zawodach-kwalifikacjach olimpijskich, prawo startu w Grecji wywalczy tylko zwycięska osada w czwórce podwójnej kobiet, po dwie w obu męskich czwórkach i ósemce oraz cztery w "lekkiej" dwójce podwójnej.