Wygrana trzecioligowych piłkarzy Warmii z Olimpią Elbląg oraz porażka Mlekovity z MKS Mława

Drugie zwycięstwo przed własną publicznością odnieśli piłkarze Warmii, wygrywając 1:0 z Olimpią Elbląg. Powodów do radości nie mieli kibice Mlekovity, którzy byli świadkami porażki swojej drużyny z MKS Mława
Dwa zupełnie różne oblicza miała wczoraj drużyna Warmii Grajewo. Gospodarze od pierwszych minut byli stroną atakującą. Ofensywne nastawienie zespołu szybko przyniosło efekty. W 10. minucie po dośrodkowaniu Sławomira Makowskiego z rzutu rożnego piłka trafiła na głowę Grzegorza Jóźwiaka, a następnie wpadła do siatki Olimpii. Piłkarze prowadzeni przez Piotra Zajączkowskiego ruszyli za ciosem i dziesięć minut później mogli podwyższyć prowadzenie.

- Piłka po uderzeniu głową Piotrka Grabowskiego nie trafiła do praktycznie pustej już bramki - opowiada trener Zajączkowski.

Pod koniec pierwszej połowy gra się wyrównała, ale Olimpia ani razu nie zdołała poważnie zagrozić bramce gospodarzy.

Po zmianie stron role na boisku odwróciły się. Mocno zmotywowani podopieczni Adama Fedoruka starali się doprowadzić do remisu, a piłkarze Warmii zaczęli grać podobnie, jak w ostatnim meczu z Gwardią, czyli źle.

- Na szczęście wytrzymaliśmy napór rywali i chwała za to moim piłkarzom - dodaje trener Warmii. - W drugiej połowie mieliśmy kilka okazji do wyprowadzenia groźnych kontr, ale głupio traciliśmy piłkę. Zawiodłem się nieco na postawie wprowadzonych do gry w drugiej połowie zmienników, którzy mieli przejąć ciężar gry na siebie.

Według innego scenariusza przebiegało spotkanie w Wysokiem Mazowieckiem, gdzie Mlekovita podejmowała MKS Mława. Podopieczni Adama Popławskiego chcieli powtórzyć wynik z ostatniej kolejki, kiedy w meczu z Olimpią ustawienie defensywne pozwoliło im wywieść z Elbląga bezbramkowy remis.

- Przeciwko Mławie piłkarze wyszli w identycznym składzie i z podobnymi zadaniami - wyjaśnia Wiesław Święcki, kierownik Mlekovity. - Mieli bronić dostępu do własnej bramki, a gdy się uda, wyprowadzać kontry.

Mlekovicie nie udawały się akcje ofensywne, największym zagrożeniem, jakie stworzyli w pierwszej połowie pod bramką mławian, były strzały z dystansu Piotra Andrzejewskiego i Piotra Krasuckiego.

- Nie mogliśmy sforsować obrony Mlekovity przez ponad godzinę gry - wyjaśnia Jerzy Masztaler, trener MKS-u. - Dopiero później, w ciągu paru minut, trzykrotnie trafialiśmy do ich bramki. Każdy wynik oprócz porażki nas tutaj zadowalał. Rywale mają kilku niezłych graczy: bramkarza, Sławka Lewickiego czy Przemka Papiernika. Trzeba jedynie drużynę poukładać. Jeśli interesuje ich tylko utrzymanie, to sądzę, że powinni to osiągnąć.

- Powodów porażki było dużo, ale głównie zawiniły głupie straty piłki, po których traciliśmy bramki - ocenia z kolei trener Popławski. - Przeciwnik nie zasłużył na aż tak wysokie zwycięstwo. Ale na tle doświadczonych graczy z Mławy mój zespół pokazał się z niezłej strony.

MLEKOVITA WYSOKIE MAZOWIECKIE 0 (0)

MKS MŁAWA 3 (0)

STRZELCY BRAMEK

Mariusz Walczak (64.), Jarosław Szmyt (72.), Mariusz Miłkowski (74.).

Widzów: 500. Sędziował (jako główny): Mirosław Kwiatosz z Lublina.

SKŁADY

Mlekovita: Janowski - Morawski, Buffi, Lewicki, Kowalewski Ż (85. Pracz), Staniórski, Flery, Kapelewski Ż (50. Włodkowski), Krasucki, Papiernik Ż (75. Świerzbiński), Andrzejewski (70. Zwierciadłowski).

MKS: Wiśniewski (80. Retkowski) - P. Król Ż, Klepczarek, Rogoziński, Leszczyński, Wróblewski (60. Brzozowski), Butryn, Miłkowski, Szmyt, Karpiński (60. Walczak), Rogalski (80. R. Król).



WARMIA GRAJEWO 1 (1)

OLIMPIA ELBLĄG 0 (0)

STRZELEC BRAMKI

Grzegorz Jóźwiak (10.)

Sędziował (jako główny): Przemysław Łagosz z Gdańska. Widzów: 800.

SKŁADY

Warmia: Stasiński - Jóźwiak, Zega, Piwko, Groblica (50. Bukin), Makowski, Kołłątaj, Strózik (75. Sulżycki Ż), Ruminkiewicz (83. Guzowski), Radziński, Grabowski Ż (59. Surynowicz).

Olimpia: Białkowski - Augustynowicz, Michalak, Niedźwiedź (85. Jaromiński, Tyburski, Warecha Ż, Gut, Klimowicz (85. Wiśniewski), Sznaza (56. Lepka), Szweda, Sierechan (75. Dreszler).

TABELA

1. MKS Mława378:2
2. Unia 374:0
3. Okęcie 365:2
4. Gwardia 363:1
5. Drwęca365:4
6. WARMIA362:2
7. Radomiak 356:4
8. Mazowsze 354:3
9.-10. Olimpia Elbląg341:1
Stal Głowno341:1
11. Legionovia332:3
12. Znicz333:5
13. Kozienice320:2
14. MLEKOVITA310:4
15. Pelikan302:6
16. Pogoń300:6
Do II ligi bezpośrednio awansuje zespół z miejsca 1., w barażu zagra 2. drużyna. Do IV ligi spadną zespoły z miejsc 13.-16.