Bokserzy Gwarka zaczęli treningi

Boks. Występujący w lidze bokserskiej pięściarze Gwarka po wakacyjnej przerwie rozpoczęli przygotowania do drugiej części sezonu. Niestety na pierwszy mecz kibice będą musieli czekać dłużej niż zwykle, bo z rozgrywek wycofał się kolejny zespół.
Teraz z ligowej rywalizacji zrezygnował Imex Jastrzębie. Przyczyną tego kroku są - jak zwykle w takich przypadkach - problemy finansowe. To już drugi Śląski zespół, który w trakcie tego sezonu wycofał się z rozgrywek. Wcześniej uczynił to wielce zasłużony dla polskiego boksu Kleofas 06 Katowice. Wprawdzie z ostatnich mistrzostw świata po wielu latach przerwy nasi pięściarze przywieźli wreszcie medal, ale brąz Aleksego Kuziemskiego nie może przesłonić mizerii polskiego boksu. W pewnym sensie wynika to ze zbyt małej ilości klubów i zawodników uprawiających tę dyscyplinę sportu. Przecież przed laty były rozgrywki ekstraklasy, I ligi, II ligi, o wejście do II ligi i klasy okręgowe, a teraz pozostało nam w kraju zaledwie.... osiem zespołów.

W tej sytuacji musiał zostać zmieniony kalendarz rozgrywek i pięściarze Gwarka zamiast 31 sierpnia pierwsze spotkanie rozegrają dopiero 21 września. Na ringu w stolicy zespół trenera Władysława Maciejewskiego zmierzy się z Gwardią. Warto zauważyć, że wycofanie się Imeksu spowodowało dodatkowe perturbacje, gdyż w Jastrzębiu miały się odbyć we wrześniu mistrzostwa Polski seniorów, a teraz trzeba szukać innego organizatora. Jeśli chodzi o same przygotowania, to - podobnie jak w latach ubiegłych - część zawodników Gwarka trenuje w Łęcznej, a reszta w Świdnicy. Na Dolnym Śląsku ćwiczą między innymi Aleksander Nycz, Przemysław Pęczyński, bracia Daniel i Tomasz Zajączkowscy. Ponadto dwóch pięściarzy Gwarka - Robert Gniot i Łukasz Zygmunt przebywa aktualnie na zgrupowaniu kadry narodowej w Wiśle.

Działacze myślą także nad wzmocnieniem zespołu. Być może Gwarka wzmocni młodzieżowy mistrz Polski Paweł Polakowski z radomskiej Broni.