Sukcesy Polaków na młodzieżowych mistrzostwach Europy

Nie było lepszego występu Polaków w młodzieżowych mistrzostwach Europy. Nie było wcześniej lepszych mistrzostw pod względem niż te, jakie zakończyły się wczoraj na stadionie bydgoskiego Zawiszy.
Już sobota była bardzo udana dla młodych polskich lekkoatletów. Po południu było niemal tak, że co bieg - to medal dla biało-czerwonych.

Passa biegaczy

Świetną passę, która skończyła się w sumie siedmioma miejscami na podium rozpoczął Marek Plawgo, który tak jak wcześniej zapowiadał wygrał bieg na 400 m przez płotki. Jednak nawet od sam, nie spodziewał się, że skończy go w tak znakomitym czasie - 48,45 s to obecnie czwarty wynik w świecie - Taki rezultat po tak długiej przerwy w bieganiu płotków to dla mnie rewelacja. Niósł mnie dzisiaj doping bydgoskiej publiczności. Dziękuję jej za to i za minimum na mistrzostwa świata w Paryżu. A teraz zaśpiewam Mazurka - mówił uradowany Plawgo. Zanim jednak spełnił tę obietnicę przebiegł honorowe okrążenie z biało-czerwoną flagą, na której dwie jego fanki naszyły napis "Marek Plawgo". Potem zaskoczyła kibiców i siebie chyba także Daria Onyśko, która była druga na 100 metrów. Ze łzami w oczach przyjęła wiadomość, że zdobyła srebrny medal - Nigdy bym się tego nie spodziewała. Mam na dodatek jeszcze minimum do sztafety 4 razy 100 metrów na Paryż - cieszyła się za metą. Dobre humory 6-tysięcznej rzeszy kibiców podtrzymał Radosław Popławski w biegu na 3 km z przeszkodami, który na stadionie Zawiszy noszącym imię mistrza olimpijskiego na tym dystansie z Rzymu Zdzisława Krzyszkowiaka, przegrał tylko z faworytem z Austrii Martinem Proellem.

W tym samym czasie kibice mogli już oglądać dwie największe gwiazdy mistrzostw: rekordzistkę świata w skoku o tyczce Jelenę Isinbajewą oraz szwedzką mistrzynię Europy w siedmioboju Carolinę Kluft, która w Bydgoszczy wystartowała w skoku w dal. Obie nie zawiodły i wygrały swoje konkurencje. Isinbajewa, po zapewnieniu sobie zwycięstwa skokiem na 4,65, podwyższyła poprzeczkę o 20 centymetrów i spróbowała bić swój rekord świata (4,82 m). Wykonała tylko jedną, nieudaną próbę i potem zrezygnowała z dalszych skoków, ale zrewanżowała się bydgoszczanom gimastycznym popisem podczas rundy honorowej.

Polska skocznia

Wczoraj Polacy bohaterem polskiej ekipy był skoczek wzwyż, Aleksander Waleriańczyk. Nie dość, że rezultatem 2,36 w skoku wzwyż poprawił swój rekord życiowy o cztery cm, to jeszcze osiągnął najlepszy w tym roku rezultat na świecie. Zabrakło już sił na 2,39 (rekord Polski). - Tym wynikiem Olek wszedł do światowego topu i widząc jego dzisiejsze reakcje, myślę, że jest w stanie poradzić sobie w walce na mistrzostwach świata - komentował najlepszy polski skoczek Artur Partyka. Trzeci w skoku wzwyż był Wojciech Borysewicz, który "życiówkę" podciągnął o 6 cm.

Niedzielny worek z ośmioma medalami otworzyła jednak Kamila Skolimowska.- Uwielbiam Bydgoszcz. Co roku idzie mi tu świetnie. Mistrzostwa świata w Paryżu niedługo, a ta odległość pokazuje, że forma rośnie - cieszyła się mistrzyni w rzucie młotem.

Po tytułach mistrzowskich, wicemistrzowskie dołożyła para sprinterów: Dorota Dydo na 100 i Marcin Jędrusiński na 200 m oraz sztafeta kobiet 4 razy 100 m. - Czuję duży niedosyt, bo nie udało mi się obronić tytułu, a wiem że było to w moim zasięgu - mówił Jędrusiński. Jego niezadowolenie pogłębiło się po tym, jak w sztafecie stumetrowców na ostatniej zmianie nie przejął pałeczki i biało-czerwoni stracili pewne złoto. - Usłyszałem tylko biegnij, a pałeczki w ręku nie miałem - żałował Jędrusiński.

Wyczyny Polaków zwieńczyła ostatnia konkurencja, sztafeta 4 razy 400 metrów. Blisko siedem tysięcy widzów krzyczało "Polska! Polska!", gdy na ostatnią zmianę sztafety 4x400 metrów Plawgo ruszał trzy metry za Niemcem. Wyprzedził rywala na 300 metrów przed metą. Stadion oszalał, kibice na stojąco oglądali jak Plawgo odparł jeszcze atak Niemca i na mecie był przed nim o 0,04 sekundy.



Dla Gazety

Aleksander Waleriańczyk

najlepszy w tym roku na świecie w skoku wzwyż

Ten wynik (2,36 m) jest dla mnie zaskoczeniem. To chyba drugi rezultat w historii polskich skoków po Arturze Partyce. Mogłem poprzestać na 2,29, gdy byłem już pewny złotego medalu, ale były bardzo dobre warunki, miałem ochotę skakać wyżej i skorzystałem z tego. I tak jeszcze bardzo przeszkadzała mi szyna oddzielająca bieżnię od rozbiegu. Nie mówię, że bez niej skoczyłbym wyżej, ale byłoby łatwiej. Publiczność bydgoska była świetna. Bardzo mi pomogła. Oklaski i hałas z trybun kumulują się na dole i dodaje to wiary. Było pięknie.





Zwycięzcy MME

Kobiety

100 m: Georgia Kokloni (Grecja) 11,33 (rek. życiowy); 200 m: Marina Majdanowa (UKraina) 22,82; 400 m: Helen Karagounis (Wielka Brytania) 51,78 (rek. życiowy); 800 m: Rebecca Lyne (W. Brytania) 2.04,66; 1500 m: Olesja Chumakowa (Rosja) 4.11,75; 100 m ppł: Susanna Kallur (Szwecja) 12,88; 400 m ppł: Oksana Gulumjan (Rosja) 56,23; 3 km z przeszkodami: Ljubow Iwanowa (Rosja) 9.41,16 (rek. Europy do lat 23 i rek mistrzostw do lat 23); 5000 m: Elvan Abeylegesse (Turcja) 15.16,79; 10000 m: Krisztina Papp (Węgry) 33.23,02; chód 20 km: Athanasia Tsoumeleka (Grecja) 1.33,55 godz.; 4 razy 100 metrów: Ukraina 44,29, 4 razy 400 m: Rosja 3.39,25

skok wzwyż: Blanka Vlasic (Chorwacja) 1,98 m (rek. mistrzostw Europy do lat 23); skok w dal: Karolina Cluft (Szwecja) 6,86 (rek. ME U-23 i życiowy); trójskok: Wiktoria Gurowa (Rosja) 14,37; skok o tyczce: Jelena Isinbajewa (Rosja) 4,65 (rek. ME U-23 i stadionu); pchnięcie kulą: Natalia Koronienko (Białoruś) 17,66; rzut dyskiem: Natalia Fokina (Ukraina) 59,30; rzut oszczepem: Jarmila Klimesowa (Czechy) 60,54 (rek. Czech do lat 23); siedmiobój: Jennifer Oeser (Niemcy) 5901 pkt. (rek. życiowy)



Mężczyźni

100 m: Ronald Pognon (Francja) 10,19 (rek. ME U-23); 200 m: Chris Lambert (W.Brytania) 20,34; 400 m: Leslie Djhone (Francja) 45,04 (rek. Francji do lat 23, rek. ME-U23), 800 m: Rene Herms (Niemcy) 1.46.47; 1500 m: Mounir Yemmouni (Francja) 3.44,02; 5000 m: Cris Thompson (W. Brytania) 13.58,62; 10000 m: Ioannis Kanelopoulus (Grecja) 29.00,78 min.; 110 m ppł: Ladji Doucure (Francja) 13,25; 3 km z przeszkodami: Martin Proll (Austria) 8.25,86 (rek. ME U-23); 4 razy 100 m: W. Brytania 39,31

skok w dal: Louis Tsatoumas (Grecja) 8,24; trójskok: Dimitrij Waliukiewicz (Białoruś) 17,57 (rek. Białorusi do lat 23 i rekord ME U-23); skok o tyczce: Aleksander Korszmid (Ukraina) 5,50 m; pchnięcie kulą: Paweł Łyżin (Białoruś) 20,43 m; rzut młotem: Krisztian Pars (Węgry) 77,25 m; rzut dyskiem: Rutger Smith (Holandia) 59,90 m; rzut oszczepem: Aleksander Iwanow (Rosja) 82,59 m; dziesięciobój: Andre Niklaus (Niemcy) 7983 pkt.



Medale Polaków

5 złotych

400 m ppł: Marek Plawgo, 48,45 (rek. ME U-23 i najlepszy rezultat w sezonie); chód na 20 km: Beniamin Kuciński, 1.22,07 (rekord życiowy); rzut młotem kobiet: Kamila Skoliowska 71,38 m (rek. Europy U-23), skok wzwyż: Aleksander Waleriańczyk 2,36 (rek. ME U-23), sztafeta mężczyzn 4 razy 400 m, Wieruszewski, Skalski, Dąbrowski, Plawgo: 3.03,32



5 srebrnych

100 m: Daria Onyśko, 11,46 (rek. życiowy); 200 m: Marcin Jędrusiński 20,39; 3 km z przeszkodami: Radosław Popławski, 8.27,95; rzut oszczepem: Igor Janik 82,54; sztafeta kobiet 4 razy 100 metrów: Radoszewska, Onyśko, Dydo, Flejszar: 44,51



6 brązowych

200 m: Dorota Dydo 23,34; 400 m: Rafał Wieruszewski 45,87; 10000 m: Paweł Ochal, 29.17,41 (rek. życiowy); skok wzwyż: Anna Ksok, 1,92 (najlepszy rezultat w sezonie); Wojciech Borysiewicz 2,27 (rek. życiowy) ; skok o tyczce: Anna Rogowska 4,35

dss