Wielkopolanie na Młodzieżowych Mistrzostwach Europy w lekkiejatletyce

Nasi faworyci zakwalifikowali się do finałów
Większość finałów zostanie rozegrana w sobotę i niedzielę. Dotąd na lekkoatletycznym stadionie bydgoskiego Zawiszy, który z okazji mistrzostw został wyremontowany i otrzymał imię pochodzącego z Bydgoszczy Zdzisława Krzyszkowiaka, toczyły się eliminacje.



Na poważną kandydatkę do medalu wyrosła Daria Onyśko (AZS AWF Poznań) w biegu na 100 m. Wygrała ona swój półfinał z czasem 11,56 s i wraz z Białorusinką Oksaną Dragun awansowała do sobotniego finału. Szybsze od poznanianki były w eliminacjach tylko: Greczynka Georgia Kokloni (11,45 s) i Ukrainka Natalia Pigida (z rekordem życiowym 11,53 s).

Z kolei Dorota Dydo (Olimpia Poznań) biegła w eliminacjach 200 m. Z czasem 23,66 s była druga za Ukrainką Mariną Majdanową (23,16 s), ale awansowała.

W męskim biegu na 200 m liczymy na złoto Marcina Jędrusińskiego (Olimpia), który awansował z eliminacji z czasem 20,90 s. Jak na niego, to czas kiepściutki, ale Jędrusiński zbytnio się nie wysilał. Z kolei Paweł Ptak (Krokus Leszno) uzyskał 21,51 s i odpadł.

O medal bić się też będzie na 400 m Rafał Wieruszewski (Orkan Wielkopolski), który wszedł do finału z czasem 45,90 s - gorszym od jego rekordu życiowego i minimum na mistrzostwa świata w Paryżu. Konkurencja jest mocna - Francuz Leslie Djhone pobił wynikiem 45,54 s rekord Mistrzostw Euripy U-23.

Rewelacyjnie biega w tym sezonie młodziutki Bartłomiej Szymański z Orkana Wielkopolski. 21-letni płotkarz już podczas Mistrzostw Polski w Bielsku-Białej, gdzie był trzeci, pobił swój rekord życiowy wynikiem 13,92 s, ale przy zbyt silnym wietrze. W eliminacjach w Bydgoszczy był jeszcze szybszy - 13,90 s, kolejny rekord życiowy w tym roku i awans do półfinału. Inny wielkopolski płotkarz, Mariusz Kubaszewski z Maratonu Turek z dużo słabszym czasem 14,25 s odpadł. Najszybszy w eliminacjach tej konkurencji był Brytyjczyk Robert Newton - 13,55 s.



W biegu na 3 km z przeszkodami Tomasz Szymkowiak (Orkan Wielkopolski) był raczej faworytem do awansu do finału. Tymczasem na 300 m przed meta swego biegu eliminacyjnego nasz biegacz zszedł z bieżni. Co się stało? - Niedawno przechodziłem zapalenie oskrzeli. Myślałem, że już wyzdrowiałem, ale odezwały się dolegliwości - tłumaczył Szymkowiak. - Poza tym jakiś czas temu podczas gry w piłkę obtarłem też pięte i teraz, na szóstym rowie z wodą poczułem w niej ból - dodał. Faworytem tej konkurencji jest Austriak Markus Pröll.

Nie udało się także awansować do finału konkursu skoku w dal Aldonie Wozignój z Krokusa Leszno. Leszczynianka skoczyła na miare swoich możliwości - 6,24 m, ale to nie wystarczyło. Najlepsze w eliminacjach Rosjanka Irina Simagina, Łotyszka Ineta Radevica czy Szwedka Carolina Klüft skakały powyżej 6,60 m. Do finału awansowały za to dwie inne Polki: Małgorzata Trybańska z Warszawianki i Katarzyna Klisowska z AZS Wrocław.

W biegu na 400 m nie powiodło się Annie Nentwig (AZS Poznań), która uzyskała czas 53,99 s, o 1,22 s za zwyciężczynią Solene Desert z Francji. Do awansu wystarczał czas 53,27 s, a tak szybko Nentwig w tym sezonie jeszcze nie biegała.