Sparingi świętokrzyskich trzecioligowców

Ponad siedemset osób oglądało w Nowinach pierwszy wygrany sparing Kolportera Korona Kielce. Porażek doznali pozostali świętokrzyscy trzecioligowcy - Pogoń Staszów uległa Piaskowiance, a Heko Czermno przegrało w Paradyżu z Ceramiką
Podopieczni Dariusza Wdowczyka potrzebowali tylko pięciu minut, by strzelić czwartoligowym Nowinom trzy gole. W 24. minucie z pola karnego uderzył Sławomir Rutka. Trzy minuty później najładniejszego gola zdobył jedyny młodzieżowiec grający w pierwszej połowie Jakub Zabłocki. Wykorzystał dobre podanie swojego partnera w ataku Wojciecha Małochy i uderzył precyzyjnie z 14 metrów. W 29. wynik meczu ustalił Sławomir Rutka, który otrzymał piłkę od Arkadiusza Bilskiego i w zamieszaniu podbramkowym pokonał zasłoniętego bramkarza gospodarzy. W pierwszej połowie kielczanie zagrali składem, który będzie podstawą do ustalania wyjściowej jedenastki w meczach ligowych. Wśród jedenastu zawodników musi się jeszcze znaleźć miejsce dla drugiego młodzieżowca. - Być może taki będzie nasz podstawowy skład. Drużyna z pierwszej połowy grała dobrze i zdała egzamin. Tym bardziej to cieszy, że w minionym tygodniu mieliśmy więcej treningów biegowych niż zajęć z piłką. Z młodzieżowców najbliższy występom w podstawowym składzie jest w tej chwili Zabłocki. Ale możliwe są jeszcze zmiany. Mamy w odwodzie kontuzjowanego Macieja Krzętowskiego, Marcina Thiede czy Hermesa [przyleciał wczoraj z Brazylii - red.] - powiedział Dariusz Wdowczyk. Po przerwie w kieleckim zespole, uzupełnionym między innymi Adamem Gradem i Thiede, zagrało dziewięciu kolejnych piłkarzy, głównie młodzieżówców. Widzowie ożywiali się jedynie podczas indywidualnych zagrań Ukraińca Wiktora Karaszenki i Michała Rozkwitalskiego. Najwięcej braw zebrał ten pierwszy, gdy w jednej akcji dwukrotnie ograł dwóch obrońców Nowin. - Widać było, że młodych czeka jeszcze sporo pracy. Mają zaległości w dynamice, tempie gry - dodał kielecki szkoleniowiec.

W zespole Nowin zagrał między innymi Michał Pałgan, wychowanek Korony, który był w szerokiej kadrze Dariusza Wdowczyka. W środę kielczanie wyjeżdżają na obóz do Stróż, gdzie będą przez 10 dni. Tam też zagrają kilka sparingów.

NOWINY - KOLPORTER KORONA 0:3 (0:3)

Kolporter Korona (I połowa): Stawarz - Kupiec, Nakielski, Gołąbek, Rutka - Cichoń, Kaźmierczak, Bilski, Mielec - Zabłocki, Małocha. II połowa: Mierzwa - Maruszewski, Thiede, Gołąbek, Karaszenko - Piwowarczyk, Bilski, Grad, Rozkwitalski - Kajda, Lech.

Młodzież zawiodła

W bardzo odmłodzonym składzie zagrali w Piaskach koło Jędrzejowa piłkarze Pogoni Staszów. Nic dziwnego, że przegrali z obchodzącą jubileusz 50-lecia Piaskowianką 1:3 (0:1). Trener Janusz Batugowski sprawdził dwunastu młodzieżowców z BKS Lublin, BKS Podbeskidzie Bielsko-Biała, Clepardii Kraków, Bochni i Unii Tarnów. - Jestem zawiedziony ich postawą. Ciężko będzie choćby jednemu z tych piłkarzy załapać się do naszego składu - stwierdził. Z doświadczonych graczy zagrali tylko obrońcy Robert Kurek i Dariusz Papierz oraz pomocnicy Rafał Dudek i Przemysław Rzepa. Honorową bramkę dla Pogoni zdobył kwadrans po przerwie jej 19-letni wychowanek Mateusz Franus. Poczynaniom swoich kolegów przyglądał się z boku Krzysztof Trela. Występujący w poprzednim sezonie w Staszowie lewoskrzydłowy szuka klubu, ale obecnie trenuje w Staszowie.

Czterech pewnych

Aż piętnastu piłkarzy sprawdzał trener Heko Czermno Zbigniew Karbownik w sparingu z Ceramiką Paradyż. Czwartoligowiec z okręgu łódzkiego wygrał 1:0 (0:0). Bramka padła w 85. minucie z rzutu wolnego, który wykonywał Grzegorz Łopata. - Zagrali ci, którzy aspirują do gry w naszym zespole. Bardzo dobre wrażenie sprawili Łukasz Bujak i Ernest Heinrich. Pewnym punktem zespołu był bramkarz Sebastian Łukiewicz - powiedział Karbownik. Trener testował po raz pierwszy Mirosława Zielińskiego z Uranii Ruda Śląska oraz Marcina Kupkę, młodzieżowca Widzewa Łódź, ale z obu zrezygnował. Podobnie jak z Macieja Janeczko (Widzew), Roberta Latały (Spartakus Daleszyce), Serba Dziuricia i Derczyńskiego z ŁKS.

Jest już przesądzone, że w Czermnie zagrają Heinrich, Łukiewicz i Grzegorz Piechna. Ostatnie formalności w sprawie tego ostatniego załatwiono właśnie w Paradyżu, gdzie grał w minionym sezonie. Nad grą w Heko zastanawiają się jeszcze Grzegorz Cheda z Siarki Tarnobrzeg, Tomasz Lipski i Bujak z Kolportera Korona. Prawdopodobnie w Czermnie zostaną też młodzieżowcy z Łodzi: Szmid i Rolnik oraz Romanowicz z Warszawy.

Dzisiaj piłkarze Heko rozpoczynają obóz dochodzeniowy na własnym obiekcie. Kolejny sparing zagrają w sobotę w Pińczowie z Nidą.

CERAMIKA PARADYŻ - HEKO CZERMNO 1:0 (0:0)

Heko: Łukiewicz - Heinrich, Szmid, Zieliński, Rolnik - Karpiński, Romanowicz, Cheda, Bujak - Dziurić, Lipski oraz Maciej Janeczko, Latała, Piechna, Derczyński, Kupka.