Koszykarze SMS-u przenoszą się z Warki do Kozienic

Do Kozienic przeniesie się z Warki Szkoła Mistrzostwa Sportowego Polskiego Związku Koszykówki chłopców. Dzięki temu kozieniczanie będą mogli oglądać basket w pierwszoligowym wydaniu
- Wszystko wydaje się być na dobrej drodze - zapewnia dyrektor SMS-u Andrzej Brzeźnicki. - Pomysł przeniesienia szkoły do Kozienic wstępnie zaakceptował Polski Związek Koszykówki, mamy także poparcie władz Kozienic. Teraz do omówienia pozostają szczegóły.

- Pomysłowi przeniesienia szkoły do Kozienic należy tylko przyklasnąć- uważa trener SMS-u Leszek Marzec. - Powodów jest kilka. Jednym z najważniejszych są pieniądze. Lokując szkołę poza Warszawą (alternatywą dla Kozienic wciąż pozostaje warszawska AWF), możemy pozwolić sobie na nabór większej liczby chłopców. Poza tym mielibyśmy obiekty do treningu niemal wyłącznie dla siebie, a na uczelni z Bielan bylibyśmy jednymi z tysięcy. Jestem pewien, że w Kozienice byłyby dla nas bardziej przyjazne.

Przypomnijmy: SMS PZKosz. musi szukać sobie nowej siedziby po tym, jak burmistrz Warki Zygmunt Pałczyński postanowił zlikwidować szkołę na swoim terenie, mimo że za pozostawieniem SMS-u głosowało większość radnych. Nie pomogła także petycja o pozostawieniu szkoły w Warce, którą podpisało ponad tysiąc osób. Pałczyński postawił na swoim, twierdząc, że z Ośrodka Kultury Sportu i Wypoczynku w zbyt małym wymiarze godzin korzystają mieszkańcy Warki, a w zbyt dużym uczniowie SMS-u. Mówił także, że PZKosz. płaci zbyt małe kwoty za wynajem obiektów.

Innego zdania jest burmistrz Kozienic Tomasz Śmietanka. - Mamy dobre zaplecze sportowe, a warunki do uprawiania sportu w naszym mieście będą jeszcze lepsze, bo właśnie rozpoczęliśmy generalny remont stadionu. Dlatego grzechem byłoby nie przyjęcie SMS-u - argumentuje. - Mam nadzieję, że szkoła dobrze i szybko wpasuje się w miejscowe środowisko.

W sytuacji gdy do porozumienia praktycznie doszli dyrektor SMS-u Andrzej Brzeźnicki i burmistrz Kozienic Tomasz Śmietanka, decyzję o przeniesieniu szkoły musi jedynie zatwierdzić Polski Związek Koszykówki. Wczoraj nie udało nam się skontaktować z dyrektorem biura PZKosz. Grzegorzem Bachańskim, ale z naszych informacji wynika, że po wizycie w Kozienicach jest on wielkim zwolennikiem przeniesienia SMS-u właśnie do tego miasta. Ostateczna decyzja zapadnie jednak na posiedzeniu zarządu PZKosz., które rozpocznie się 17 lipca. Wcześniej, bo do 15 lipca zespoły wszystkich klas muszą zgłosić swój akces do rozgrywek. - Niezależnie, gdzie przyjdzie nam grać, wystawimy drużynę w I lidze - zapewnia Leszek Marzec. - Zawsze lepiej grać z silniejszymi, bo korzyści szkoleniowe z takich potyczek są nie do przecenienia. Proszę zauważyć, że w ogłoszonym przez trenera Kowalczyka szerokim składzie reprezentacji Polski znalazło się aż sześciu absolwentów SMS-u: Michał Ignerski, Zbigniew Białek, Marcin Stefański, Łukasz Koszarek, Piotr Stelmach i Wojciech Barycz. Jak widać, gra w wyższej lidze procentuje. Dlatego mam nadzieję, że wkrótce również kibice w Kozienicach będą oglądać pierwszoligowy basket.